Lwów – Dzienniki podróży

Walki o nazwy ulic

Toczyły się środkiem miasta

Do dworca dowożono posiłki

Z obydwu stron strzelano

Do młodych idealistów

Którzy śnili o własnej dla siebie wolności

Barok i secesja pozostawały nienaruszone

Celowano w serca nie w głowy

Nie można było miasta podzielić

Każdy chciał mieć je  w całości

Cmentarze miejskie pomieściły walczących

Po tym przyszedł krótki czas na abstrakcję

Którą notowano w kawiarni

O egzotycznej tutaj nazwie szkocka

Zwycięzców pokonał inny wróg

Pogmatwaną opowieść

Zaczęto zapisywać w innym alfabecie

Miasto zostało

 

Z cyklu: Notatki historyczne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s