Debata III Wybory prezydneckie w Czechach 2013

Proszę o komentarz do obu tur wyborów prezydenckich w Czechach. Co wnoszą one nowego do czeskiego życia politycznego, jak przebiegała kampania wyborcza, jaka jest Państwa ocena wyników tych wyborów?

Tekst 1200-1800 znaków. Powienien zawierać jakąś tezę a nie tylko opis zdarzeń.

13 thoughts on “Debata III Wybory prezydneckie w Czechach 2013

  1. W Republice Czeskiej, według oficjalnych wyników, wybory prezydenckie wygrał były premier z lat 90, socjaldemokrata Milosz Zeman – posiada 55% głosów.
    Jego przeciwnik – wicepremier i minister spraw zagranicznych Karel Schwarzenberg – konserwatysta, zdobył 45%. Kadencja prezydencka Václava Klausa kończy się 7 marca.
    Bezpośrednie wybory prezydenckie w Republice Czeskiej odbyli po raz pierwszy. Wcześniej, głowa państwa, który miał przede wszystkim funkcje reprezentacyjne, wyberany był przez parlament.
    Milosz Zeman był związany z dużymi przekrętami korupcyjnymi i najprawdopodobniej był podejrzewany w zamordowaniu dziennikarza śledczego.
    Teraz troche rozumiem, jak to możliwe, że na Białorusi mamy długoterminowego prezydenta, który zawsze zdobywa 90% głosów. Prezydent jest wybierany przez podobnych ludzi, jak ci, którzy głosowali na Milosa Zemana. Przynajmniej w moim państwie można winić w tym KGB, propagandę ideologiczną i tak dalej, ale jak to się zdażyło w demokratycznych Czechach? To dla mnie jest wielkim pytaniem…

  2. Po raz pierwszy od odzyskania przez Czechosłowację niepodległości oraz od powstania samodzielnych Czech – prezydent wybierany jest w wyborach bezpośrednich. Vaclav Havel i Vaclav Klaus piastowali urząd dzięki woli parlamentu.
    W pierwszej turze wyborów nieoczekiwanie drugie miejsce zajął Schwarzenberg, mimo że sondaże dawały największe szanse byłemu premierowi Janowi Fischerowi.
    O fotel prezydenta w drugiej turze walczyli socjaldemokratyczny premier Milosz Zeman oraz szef czeskiej dyplomacji Karel Schwarzenberg.
    Jeszcze kilka lat temu, kiedy zwycięzca tych wyborów Milosz Zeman wrócił do polityki czeskiej miał on nalepkę „byłego komunisty” ponieważ on faktycznie ożywił rozwaloną partię komunistyczną, nadając jej nowe imię. Czeskie liberałowie – eurosceptycy oraz euro optymiści korzystali z istnienia takiego „czerwonego zagrożenia”, nie wypuszczając władze z rąk. Ale na tyle uspokoili się, że sam Vacłav Klaus zainicjował wybory bezpośrednie i władza liberalna okazała się niegotowa do tego by do systemu politycznego Czech razem z Zemonem wszedł rewanż socjalistyczny. W związku z wyborami w Czechach zaczęto mówić o początku tendencji społecznościowej. Jednak nie ma żadnych wątpliwości że prezydent Czech będzie działał zgodnie z zasadami UE. Zeman sam siebie określa jako „euro federalistę”, który chętnie całą politykę zagraniczną przekazałby Brukseli.
    Mówi się, że Zeman będzie się starał współpracować z państwami Europy Zachodniej. W stosunku do Unii Europejskiej i Grupy Wyszehradzkiej będzie prowadził bardzo normalną politykę, w przeciwieństwie do Vaclava Klausa, który rozgrywał całkowicie własną grę.

  3. Kilka dni temu w Czechach odbyły się pierwsze w historii tego państwa bezpośrednie wybory prezydenckie . Do tej pory prezydent był wybierany na wspólnym posiedzeniu obu izb parlamentu.
    Zwycięstwo odniósł były premier (1998 – 2002) Milosz Zeman, osobę którego poparło więcej niż 55 % głosujących, podczas gdy jego rywal Karel Schwarzenberg otrzymał o 10 % mniej, czyli 45 % głosów. 68-letni Zeman uzyskał bardzo silne poparcie na prowincji, natomiast jego oponent polityczny otrzymał większość głosów w Pradze i innych dużych miastach.
    Od razu po wyborach Milosz Zeman powiedział, że chce być prezydentem wszystkich Czechów. Zobaczymy, czy to mu się uda. Zagłosowało na niego 55 % głosujących– przy ogólnej frekwencji 59%, której nie można uważać za zbyt wysoką. Była ona nawet trochę niższa niż w pierwszej turze wyborów. Na wybory Zeman szedł z hasłem „Zatrzymać ten rząd!”. Chodzi o rząd prawicowy, który w ostatnim czasie musiał „zaciskać pasa”, ponieważ Czechy znajdują się w stanie głębokiej recesji. Zmusiła ona rząd (czyli kolegów z partii Karela Schwarzenbergera) do podniesienia podatków i obniżenia zasiłków i emerytur.
    Dla dużej ilości obywateli oddanie głosu na Zemana było raczej wyborem mniejszego zła. Schwarzenberger pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych w teraźniejszym rządzie, który podjął wiele niepopularnych wśród większości społeczeństwa decyzji oraz był skompromitowany w wyniku kilku skandali korupcyjnych.
    Zeman nie proponuje żadnych nowych pomysłów na przyszłość, ale wybranie Schwarzenbergera oznaczałoby dla wyborców popieranie kontynuacji działań rządu.
    Prezydent w Czechach nie ma realnego wpływu na działania rządu, jest jedynie przedstawicielem państwa na arenie międzynarodowej Jednak Czesi oczekują, że będzie on mógł wpływać na kurs państwa, choćby dlatego, że został prezydentem w wyborach bezpośrednich.
    Eksperci przewidują wzrost znaczenia lewicy w czeskiej polityce. Uważają oni, że Milosz Zeman będzie reprezentować na arenie międzynarodowej stanowisko zupełnie inne aniżeli Vaclav Klaus, który jest znanym eurosceptykiem.
    Miłosz Zeman to przedstawiciel lewicy, były socjaldemokratyczny premier. Opowiada się on za podwyższeniem podatków, jest przeciwny legalizacji marihuany, ale nie przeszkadzają mu związki osób tej samej płci czy adopcja dzieci przez homoseksualistów. Z drugiej strony, znany jest ze swoich rasistowskich wypowiedzeń – co nie do końca odpowiada ideałom lewicy. Przyjął twarde stanowisko w walce z korupcją, chociaż za czasów swoich rządów był uwikłany w kilka korupcyjnych skandali. Opowiada się on za głębszą integracją z Europą i za wprowadzeniem euro. Miłoszewi Zemanowi są przypisywane także ciasne powiązania z rosyjskimi lobbystami. Istnieją także podejrzenia, że partia, której był przewodniczącym („Partia Praw Obywateli – Zemanowcy”) była finansowana przez rosyjski Lukoil.
    Trzeba tu dodać, że prezydent Czech Vaclav Klaus również popierał Zemana; powiedział, jeśli wygra Schwarzenberger, to on będzie zmuszony do emigracji z Czech.

  4. W recenzji z pierwszej tury wyborów prezydenckich w Republice Czeskiej (9 kandydatów), które odbyły się 11/12 stycznia 2013 r., możemy zauważyć walkę lewicy przeciwko prawicy, arystokracji z plebejuszami, czechów przeciwko niemcom – taka była symboliczna treść wyborów. Te wybory cechowała szczególna agresja komentarzy, zamieszczanych w soc.sieci (w dniu telewizyjnej debaty Zemana i Schwarzenberga, tj. 17 stycznia 2013 r.,prezydent Klaus,jakby celowo, powiedział, że wolałby, kandydata „który spędził swoje życie tutaj” – bezpośrednia aluzja do Schwarzenberga, który spędził większość swojego życia w Niemczech i Austrii. Dzień później prezydencka żona Livia Klaus powiedziała, że nie chce widzieć następcy, który „mówi tylko po niemiecku”). Czy też SMS opublikowany w dniu poprzedzajaczm wybory, dotyczacy emigracji Klausa w wypadku wygranej Schwarzenberga. Poruszono nawet kwestie geneologiczne i genetyczne kandydatów.
    W drugiej turze wyborów prezydenckich w dniu 25/26 stycznia 2013 r., wygrał kandydat lewicowy Milosz Zeman, zwyciężyl on obecnego ministra spraw zagranicznych Republiki Czeskiej Karela Schwarzenberg (partia TOP 09). Zeman otrzymał 54,8% głosów. Schwarzenberg – 45,19%. Spośród 8,4 milionów Czechów wzięło udział w wyborach prawie 5 milionów osób. Były to pierwsze bezpośrednie wybory prezydenckie w Republice Czeskiej. Wcześniej szef Republiki był wybierany przez parlament. Nowa organizacja wyborów w Czechach – dwa dni w piątek i w sobotę, wykazała swoją wartość. Liczenia głosów po zamknięciu lokali wyborczych odbyło w ciągu zaledwie 3,5 godziny. Na Zemana głosowali – ludzie czeskiej prowincji, ludność z małych miast i wsi. Byłego premiera Milosa Zemana w drugiej turze poparli socjaldemokraci, narodowi socjalisci i komunisci. Na Schwarzenberga głosowała klasa średnia stolicy i główne ośrodki regionalne, ludzie z proeuropejską i prozachodną orientacją,częściowo intelektualiści, którzy widzieli w Schwarzenbergu następcę Havla i spadkobierca tradycji ducha antykomunistycznego dysydentów czeskich. Główną zaletą nowego prezydenta, z punktu widzenia wyborców, było to, że Milos Zeman – jest Czechem. Głównymi wadami jego przeciwnika Schwarzenberga wyborcy wybrali to, że mówi „przytłumione” (czyli źle po czesku) i jest „obcokrajowcem” (czytaj – „niemcem”).
    Wynik wyborów ukazuje,iż dla Czechow ważne są takie kwestie, jak patriotyzm, czeskość, niemcofobia, Vaclav Klaus: „Prezydent musi przynależeć do narodu”.W dniu wyborów, 25 stycznia 2013 żródla informacyjne UE EUobserver zatriumfowały: „Bye-bye, Pan Claus, Bye-bye Eurosceptycyzm” – napisały do Brukseli.

  5. Zwycięzcą wyborów prezydenckich w Czechach został Milosz Zeman. Wielu obserwatorów zauważa, że wyborcy byli bardzo aktywni, zaskakująco aktywni. Sprzyjał temu, w dużej mierze internet i sieci socjalne.
    Te wybory pokazały, że wyborcy w Czechach zostali podzieleni na „prawice” i „lewice”. Zemana reprezentuje lewe skrzydło. W tym przypadku, zgodnie z wynikami pierwszej tury wyborów na Zemana głosowali starsi ludzie z prowincji i małych miasteczek. Na jego oponenta – Schwarzenberga – głosowała młodzież z miast i aktywni internauci .
    Miłosz Zeman od początku był potencjalnym zwycięzcą pierwszej tury wyborów. Wcześniej był premierem Czech, obecnie Zeman uważany jest za jednego z najbardziej pragmatycznych polityków w kraju i który chce umocnić stosunki z Rosją
    Jego wadami jest przede wszystkim podeszły wiek i sowiecka przeszłość. Przedstawiciele czeskiej prasy zauważyli że w kręgu Zemana są „ludzie” z „Lukaila”, dlatego przeciwnicy często nazywają go „rosyjską marionetką” Najważniejsze pytanie odnośnie jego programu – finansowanie. Problemem jest to, że nikt nie wie skąd brał pieniądze
    Prezydent jest dla Czechów przede wszystkim reprezentantem kraju na arenie międzynarodowej. Myślę, że po wyborach prezydenta, Czesi oczekują, że nowo wybrany szef państwa będzie współpracować z Unią Europejską i nie będzie prowadził wrogiej polityki w stosunku do innych krajów. Nowo wybrana głowa państwa powinna być konsolidacją narodu – to jest to, czego oczekują Czesi – nie tworzyć konfliktów, jak to często bylo w czasy Vaclawa Klausa. Wyniki drugiej rundy, w dużym stopniu uzależnione były od głosów młodego pokolenia czechów. Młodzi ludzie, którzy po raz pierwszy zobaczyli, że poprzez oddany głos mogą wpływać na politykę, dokonali wyboru osoby, która według nich jest odpowiednia i spełni ich oczekiwanie piastując urząd prezydenta. Czy bedzie zdolny do tego Miłosz Zeman – zabaczymy w przyszłości.

  6. No cóż, gratulacje dla Zemena. Chociaż różnica w głosach wyborców nie przekrociła 11%, wciąż ratingi rywali były wręcz podobne.

  7. Cechą charakterystyczną wyborów prezydenckich w Republice Czeskiej w roku 2013 jest wybieranie głowy państwa nie na posiedzeniu obu izb parlamentu, a bezpośrednio przez głosowanie powszechne.
    W wyniku pierwszej tury wyborów, która miała miejsce w dniach 11-12 stycznia, największe poparcie wyborców uzyskali były premier Milosz Zeman (ponad 24 proc. głosów według Reiter) i obecny Minister Spraw Zagranicznych Karel Schwarzenberg (około 23 proc. głosów). Sytuacja obecna może być opisana, jako naprawdę intrygująca, ponieważ obaj kandydaci są równi pod względem stopniu wpływu politycznego, władzy i doświadczenia. Prezydent Czech powiedział, że pierwsza tura wyborów została “największą katastrofą dła Prawych w czasach postkomunistycznych”. Wyraźne zwycięstwo uzyskały Lewica.
    Milosz Zeman jest liderem socjaldemokratycznej partii Zemanowci i popiera wprowadzenie elementów demokracji bezpośredniej, zwiększenie podatków pośrednich od dóbr luksusowych i stabilizację systemu emerytalnego. Karel Schwarzenberg – przewodniczący centroprawicowej partii TOP 09, mówi o redukcji deficytu budżetowego, zmniejszeniu finansowania aparatu państwowego i o reformach systemu zabezpieczenia społecznego i opieki zdrowotnej. Kandydata różni konserwatyzm i proeuropejski wektor w polityce.
    Paradoksalny jest jednak fakt, że były premier Czech Jan Fischer, któremu przewidziano sukces, nie przeszedł do drugiej tury wyborów.
    Karel Schwarzenberg ma poparcie młodzieży miejskiej. Jego pozycja w oczach obywateli jest związana z symboliczną kontynuacją linię Havla, podczas gdy Milosz Zeman cieszy się oczywistym poparciem urzędującego prezydenta Vaclava Klausa.
    Należy zwrócić uwagę na ten fakt, że TOP09 zajmuje całkiem niedominującą pozycją w parlamencie i postawa społeczeństwa wobec dogadzania Zemana ministrowie finansów jest niejednoznaczną.
    Druga tura wyborów odbędzie się 25 i 26 stycznia. Wygra ten kandydat, który uzyska największą liczbę głosów. Prognoza wyników wyborów prezydenckich w Czechach jest zadaniem dość trudnym. Biorąc pod uwagę poparcie, które przekazuje Vaclav Klaus ex-premierowi, i ten fakt, że polityka ekonomiczna i finansowa obecnego lidera wygląda generalnie na słuszną i właściwą, szansy zwycięstwa Milosza Zemana są naprawdę wielkie. Należy jednak pamiętać o tym, że pozycja Zemana jest bardzo agresywną. Istnieje możliwość, że Schwarzenberg może umiejętnie prowadzić debaty i będzie mógł skierować moc swego oponenta przeciwko niemu.

  8. Chociaż w wyborach startowało 9 kandydatów, do drugiej tury trafiło tylko 2 – Miloš Zeman (Partia Praw Obywateli – Zemanowcy) i Karel Schwarzenberg (Top 09), którzy uzyskali 24,21% i 23,40% głosów odpowiednio. Widoczny stał się podział wyborców na przychylnych lewicowym oraz konserwatywnym poglądom. Zaskoczeniem stał się fakt, że Jan Fischer nie zdołał bariery przejściowej. Takie są rezultaty pierwszych bezpośrednich wyborów prezydenckich w Czechach. Wkrótce odbędzie się druga tura i wtedy stanie się widocznym przyszłość Czech – ale z pewnością można twierdzić, że odejście eurosceptycznego Václava Klausa zmieni kierunek Czech ku Europie, ponieważ obaj obecni «rywali» są bardziej proeuropejscy, chociaż w polityce Zemana widoczna jest kontynuacja rządów Klausa. Zeman właśnie określił swego oponenta Schwarzenbergera jako «polityka teraźniejszości», ponieważ on występuję za podsinieniem podatków na żywność i leki, reformę emerytalną oraz odszkodowania dla kościołów. Jeżeli Czesi zgadzają się na taką politykę, prawdopodobnie w następnej rundzie wygra Schwarzenberger. Ale ze względu na podobne wyniki oponentów z pierwszej tury oraz niezbyt wysoką ekscytację wyborami przez samych Czechów, możliwe też takie rozwiązanie, że w drugiej turze obaj rywali otrzymają podobne wyniki i Czesi będą zmuszeni do podjęcia jeszcze jednej tury wyborów. Temu świadczy i niezbyt głęboki przedział w poglądach obywateli kraju. Druga runda pokaże, kto stanie się nowym bohaterem Czech.

  9. Tegoroczne wybory są szczególne, gdyż po raz pierwszy po 1989 r. mają charakter bezpośredni. Do rywalizacji wyborczej stanęło 9 kandydatów, z których największe szanse zdawali się mieć lewicowy polityk M. Zeman i były premier J. Fischer. Do II tury, oprócz Zemana, przeszedł jednak K. Schwarzenberg. Porażka Fischera była pewnym zaskoczeniem. Charakterystyczne dla wyników I tury jest znaczne rozdrobnienie głosów między poszczególnych kandydatów.

    II tura będzie starciem między lewicą uosabianą przez Zemana i centroprawicą w osobie Schwarzenbergera. Zwycięstwo tego drugiego będzie korzystne z punktu widzenia koalicji rządzącej, gdyż dzieli on poglądy rządu Neczasa. Sondaż przedwyborczy daje jednak nieco większe szanse Zemanowi.*

    Uprawnienia prezydenta Czech są ograniczone, ale ma pewne kompetencje wewnętrzne (np. cofanie ustaw do parlamentu) i zewnętrzne (ratyfikacja traktatów). To sprawia, że wybory mają istotne znaczenie i mogą wpłynąć np. na politykę zagraniczną państwa. Jeżeli chodzi o stosunek wspomnianych dwóch kandydatów do integracji europejskiej, to większym jej zwolennikiem jest Schwarzenberg. Zeman, choć także proeuropejski, został jednak uznany przez V. Klausa za „jedynego akceptowalnego kandydata”, co może świadczyć o większym dystansie wobec „Europy”. Niezależnie jednak od tego, który kandydat wygra, na stanowisku prezydenta zasiądzie polityk bardziej proeuropejski niż ustępujący, eurosceptyczny prezydent V. Klaus, który przez długi czas nie ratyfikował traktatu lizbońskiego i wciąż nie podpisał paktu fiskalnego.

    * http://aktualne.centrum.cz/prezidentske-volby/clanek.phtml?id=769056

  10. Teraźniejsze wybory w Czechach mają wielkie znaczenie najpierw dlatego, że będzie to w każdym razie zmiana głowy państwa: inny człowiek, inne nazwisko, ewentualnie mniej – więcej coś nowe w polityce zewnętrznej i wewnętrznej kraju.

    Nie wiadomo, w jakim stopniu będą te zmiany. Właśnie analitycy uważają, że osoby, które będą się wałczyli w drugiej turze, reprezentują linię przeciwstawną, tzw. linię Havel – Klaus czyli K.Schwarzenberg występuje jako kontynuator poglądów Havla, a M. Zeman ma poparcie dzisiejszego prezydenta (czyli nie jest najważniejszym podział prawica – lewica). Więc, K.Schwarzenberg prawdopodobnie jest kojarzy się z np. bardziej proeuropejskimi poglądami, a M.Zeman – z przedłużeniem istniejącego kursu. Jednak prezydent będę musiał znaleźć porozumienia z innymi siłami politycznymi czyli ważnym zostaje dalszy stopień akceptacji jego działalności parlamentem i możliwość realizacji wybranej polityki.   

    Ciężko precyzyjnie powiedzieć, jaki mogą być wyniki tej drugiej turzy, dlatego, że obaj kandydaci mają bliskie wyniki poprzedniego głosowania i nie może być całkowitej pewności, komu oddają głosy zwolenniki innych kandydatów.

    Zgodnie z badaniami socjologicznymi liderem jest raczej M.Zeman. Jednak z innej strony wcześniej także nikt nie oczekiwał K.Schwarzenberga jako Nr. 2, to jeszcze raz potwierdza, że nie chodzi tu o jakiejkolwiek pewności.

  11. Wyniki pierwszych bezpośrednich wyborów prezydenckich w Czechach podkreśliły równowagę sił prawicowych i lewicowych w kraju. Nie mniej widoczne było, że czeskie społeczeństwo w swoich preferencjach politycznych różniło się według kategorii „Rozwinięte centrum – reszta Czech”. Doświadczeni politycy Miloš Zeman i Karel Schwarzenberg dobrze to zrozumieli, nakierowując się na jedną z “grup docelowych”. Natomiast Jan Fischer, który najpierw był faworytem, w ostatniej chwili kampanii wyborczej stracił prawie 10%, bo nie zdążył znaleźć, czyli zidentyfikować „swojego” wyborcy.

    Epoka Václava Klausa się skończyła, przeżywa kryzys również stworzona przez Klausa partia, Obywatelska Partia Demokratyczna (ODS). Niepopularne reformy rządu Petra Nečasa spowodowały szereg klęsk. Na wyborach w Senat w zeszłym roku ODS zdobyła 2 razy mniej głosów niż socjaliści. Teraz kandydat ODS na prezydenta, Přemysl Sobotka, wypadł jeszcze gorzej – tylko 2,5%. Jana Bobošíková, przedstawicielka innej partii o zbliżonych poglądach, którą za krytykę Unii Europejskiej nazywają “Klausem w spódnicy”, zajeła ostatnie miejsce w tabeli. Ciekawostką był niezależny kandydat Vladimír Franz, który uzyskał 6,8% głosów najprawdopodobniej z powodu swojego ekscentrycznego wyglądu oraz obiecaniu legalizacji marihuany.

    Zwycięstwo Karela Schwarzenberga, który jest pewnym symbolem “europejskości” (urodził się w Czechach, mieszkał w Austrii, jest obywatelem Szwajcarii), pozwoli Czechom złagodzić stosunki z Unią Europejską oraz poprawić ich postrzeganie wśród eurodeputowanych. Sukces Zemana powoduje obawy niektórych z obywateli wzmocnieniem związkow z Moskwą – ale tak naprawdę są to raczej echa jego komunistycznej przeszłości. Tak czy inaczej, dopiero w 2014 roku – gdy odbędą się wybory parlamentarne – będzie jasne, jaki dokładnie kierunek polityki wewnętrznej i zagranicznej obiorą Czechy.

  12. Cechą charakterystyczną wyborów prezydenckich w Republice Czeskiej w roku 2013 jest wybieranie głowy państwa nie na posiedzeniu obu izb parlamentu, a bezpośrednio przez głosowanie powszechne.
    W wyniku pierwszej tury wyborów, która miała miejsce w dniach 11-12 stycznia, największe poparcie wyborców uzyskali były premier Milosz Zeman (ponad 24 proc. głosów według Reiter) i obecny Minister Spraw Zagranicznych Karel Schwarzenberg (około 23 proc. głosów). Sytuacja obecna może być opisana, jako naprawdę intrygująca, ponieważ obaj kandydaci są równi pod względem stopniu wpływu politycznego, władzy i doświadczenia. Prezydent Czech powiedział, że pierwsza tura wyborów została „największą katastrofą dła Prawych w czasach postkomunistycznych”. Wyraźne zwycięstwo uzyskały Lewica.
    Milosz Zeman jest liderem socjaldemokratycznej partii Zemanowci i popiera wprowadzenie elementów demokracji bezpośredniej, zwiększenie podatków pośrednich od dóbr luksusowych i stabilizację systemu emerytalnego. Karel Schwarzenberg – przewodniczący centroprawicowej partii TOP 09, mówi o redukcji deficytu budżetowego, zmniejszeniu finansowania aparatu państwowego i o reformach systemu zabezpieczenia społecznego i opieki zdrowotnej. Kandydata różni konserwatyzm i proeuropejski wektor w polityce.
    Paradoksalny jest jednak fakt, że były premier Czech Jan Fischer, któremu przewidziano sukces, nie przeszedł do drugiej tury wyborów.
    Karel Schwarzenberg ma poparcie młodzieży miejskiej. Jego pozycja w oczach obywateli jest związana z symboliczną kontynuacją linię Havla, podczas gdy Milosz Zeman cieszy się oczywistym poparciem urzędującego prezydenta Vaclava Klausa.
    Należy zwrócić uwagę na ten fakt, że TOP09 zajmuje całkiem niedominującą pozycją w parlamencie i postawa społeczeństwa wobec dogadzania Zemana ministrowie finansów jest niejednoznaczną.
    Druga tura wyborów odbędzie się 25 i 26 stycznia. Wygra ten kandydat, który uzyska największą liczbę głosów. Prognoza wyników wyborów prezydenckich w Czechach jest zadaniem dość trudnym. Biorąc pod uwagę poparcie, które przekazuje Vaclav Klaus ex-premierowi, i ten fakt, że polityka ekonomiczna i finansowa obecnego lidera wygląda generalnie na słuszną i właściwą, szansy zwycięstwa Milosza Zemana są naprawdę wielkie. Należy jednak pamiętać o tym, że pozycja Zemana jest bardzo agresywną. Istnieje możliwość, że Schwarzenberg może umiejętnie prowadzić debaty i będzie mógł skierować moc swego oponenta przeciwko niemu.

  13. Po raz pierwszy w Czechach prezydent jest wybierany w bezpośrednich wyborach krajowych. Wcześniej wybory odbywali się na „walnym zgromadzeniu obu izb Parlamentu”, ponieważ kraj jest republiką parlamentarną na podstawie Konstytucji, choć prezydent ma szacunek i silny wpływ na politykę. W taki sposób został wybrany Havel (1993 – 2003) i Klaus (2003 – 2013).
    W pierwszej rundzie, która odbyła się 11 i 12 stycznia 2013 uczestniczyło dziewięć kandydatów, do drugiej rundy z wynikiem 23% i 24% odpowiednio przeszli: „książ” Karel Schwarzenberg – minister spraw zagranicznych, i były premier – Miloś Zeman. Frekwencja wyniosła 61%, co jest dość duży wskaźnik dla tego kraju. Co ciekawe, poprzedni społeczne badania dawali Schwarzenbergowie 3 lub 4 miejsce. Według czeskiego analityka gazety «Lidové noviny» Martina Elia, spędzenie wyborów było pod zagrożeniem, ponieważ niektóre kandydaci odwołali się do Trybunału Konstytucyjnego z okazji nielegalnego prezydenckiego prawa wyborczego, który pośpiesznie był uchwalony w lutym 2012, ale za tydzień przed Pierwszą rundą, sąd zezwolił przeprowadzić plebiscyt.
    Ogólnie Czesi dzielą się na tych, którzy wspierają lewe poglądy i na tych, którzy – prawe. Pierwszy popierają Schwarzenberga, ponieważ nie ma on komunistyczną przeszłości, był doradcą Vaclava Havla i jest w opozycji do obecnego rządu. Zemen związane z obecnym prezydentem, jego zespół to ludzie z rosyjskiego koncernu naftowego „Łukoil”, które odciągają od niego „prawy” elektorat. Zgodnie z wynikami badań opinii publicznej przeprowadzonych przez agencją „PPP Factum” w drugiej rundzie (25 – 26 stycznia) powinien wygrać Zemen wynik 53,7% wobec 46,3% za Schwarzenberga. Ale na podstawie nieoczekiwanych wyników pierwszej rundy, te badania mogą być nierealizowane, zwłaszcza, jeśli młody elektorat i wielki miasta się aktywizują, bo oni najbardziej wspierają „książa”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s