Cywilizacja na wstecznym biegu?

Przez wielkiej przesady można powiedzieć, że bohaterem książki „Wielki regres” jest Donald Trump, określony przez jednego z jej autorów jako „złośliwy troll używający twitttera”. W tym zbiorowy tomie, w którym spotykają się czołowe postacie europejskiej socjologii takie jak  Ivan Krastev, Paul Mason, Oliver Nachtwey czy, Donatella della Porta czy Zygmunt Bauman postawione jest pytanie, dlaczego dzisiejszy świat ogarnia fala populizmu i dlaczego triumfująca przez pewien czas po zakończeniu Zimnej Wojny liberalna demokracja zdaje się być w odwrocie.


Rec. Die große Regressio. Eine internationale Debatte über die gestige Situation der Zeit. (Hrsg. Heinrich Geiselberger), Berlin 2017.


 

Książka nie daje żadnej jednolitej odpowiedzi, co zresztą nie może dziwić. Można jednak można odczytać w niej co najmniej kilka zbieżnych hipotez i to u autorów różnych orientacji ideowych od lewicy i, socjaldemokratów po zwolenników klasycznego liberalizmu.

Zjawiskiem, któremu niemal wszyscy przypisują centralne znaczenie jest globalizacja. Kwestionując suwerenność tradycyjnego państwa narodowego, stworzyła całkowicie nowe fronty polityczne. Państwo narodowe straciło kontrolę nad sobą, a populizm obiecuje ją przywrócić. Choć obietnica ta nie może być spełniona, wobec przemian cywilizacyjnych, to przesadzony dyskurs tożsamościowy przechodzący w nacjonalizm, taką iluzję stwarza.

Drugim wątkiem książki jest krytyka neoliberalizmu. Zdaniem części autorów tego tomu, neoliberalizm jest reakcją kapitalizmu na globalizację, związaną z powstaniem nowych mechanizmów finansowych i niespotykanej dotychczas  mobilności kapitału. Skomplikowane procesy z tym związane zmieniły sytuację w wielu społeczeństwach całe ich segmentów, jakie zdobyły w społeczeństwach XX wieku, status warstwy średniej. Ludzie ci  poczuli się zagrożeni utratą swego statusu, a często zostali zepchnięte w dół drabiny społecznej. Związane jest to rozczarowaniem opiekuńczym państwem dobrobytu, do którego traci się zaufanie. Reakcją na to staje się często szukanie silnej władzy i populistycznych polityków obiecujących ochronę przed zagrożeniami.

Kwestie demografii i migracji przewijają się w dyskusji, jaką prowadzi się tej książce, niemal nieustannie. Ogromny wzrost liczby światowej populacji przy jednoczesnej stabilizacji demograficznej i starzeniu się społeczeństw Zachodu czyni takie procesy nieuchronnymi. Starczy przypomnieć, że na początku XX wieku co szósty mieszkaniec świata był Europejczykiem, obecnie jest nim co czternasty, a w roku 2050 będzie co dwudziesty. Wywołuje to zjawisko, jakim są „zagrożone większości”, zaniepokojonych konfrontacją na niespotykaną dotychczas skalę, z innymi kulturami i odmiennymi tożsamościami. Kosmopolityzm będących odpowiedzią wąskich grup społecznych i traktowany jako zachowanie wąskich elit budzi niechęć i ułatwia agitację populistom.

Żaden z autorów książki nie zajmuje się bezpośrednio Internetem i sieciami społecznościowymi to jednak  czytelne jest, ze kwestie te stanowią silnej i nie do pominięcia tło niemal wszystkich rozważań tomu „Wielki regres”. Internet umożliwia powszechny dostęp to aktywności politycznej a tym samym do artykułowania wszelkiego typu frustracji i resentymentów. Nowe środki komunikacji, tak jak kiedyś na przykład radio, zmieniają radykalnie metody działania politycznego. „Złośliwy troll” jakim jest Trump używa twittera i nie jest to żaden przypadek. Irracjonalne sądy i niekontrolowane  emocje mogą rozprzestrzeniać się z szybkością błyskawicy stanowiąc narzędzi populizmu.

Dodajmy, że należy wymienić kilku teoretyków, jacy nie są autorami tej książki, to jednak ich myśl zdaje się być często przywoływana. Są to przede wszystkim niemiecki socjolog Norbert Elias i Węgier Karl Polanyi. Często przywoływanym jest też Max Scheler z jego pojęciem resentymentu.

Jak na globalny świat przystało listę autorów należy uzupełnić o dwóch Hindusów Pankaja Mishra i  Arjuna Appadurai. Wskazują oni, że podobne to zjawiska, jakie każą mówić o „wielkim regresie”, dzieją się też w innych częściach świata.

Polski czytelnik książki musi zadawać sobie pytanie, na ile te zjawiska, jakie dotykają Francji z Marie Le Pen, w Niemczech z AfD, czy zjawiska jakim jest Brexit, dotyczą też Polski. Odpowiedz, że tak jest, wydaje się oczywista. Jest zarazem całkowicie banalna i mało produktywna jeśli by się przy niej zatrzymać. Esej tomu  „Wielki regres”, dotyczące cofania wielkich zdobyczy cywilizacji XX wieku, mogą być użyteczne do rozważań o dzisiejszej Polsce, pod warunkiem wysiłku i pracy badawczej na konkretnymi przejawami procesów, z jakimi nad Wisłą ma się do czynienia.  „Wielki regres” ma bowiem wiele twarzy i jest nim nie tylko twarz Donalda Trumpa.

Reklamy


Kategorie:Książki;, Życie naukowe

Tagi: , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: