Moment historycznego rozdroża

Bardzo trudno dziś o komentarz dotyczący sytuacji międzynarodowej, bowiem polityka globalna wydaje się stać na rozdrożu. Czeka się z najwyższym niepokojem czy Putin ruszy na Ukrainę, co może rozpętać niekontrolowany konflikt. Kreml grozi przy tym swoim arsenałem nuklearnym.

Wewnętrzna sytuacja w Rosji zmierza do jakiejś katastrofy z uwagi na stan gospodarki i zupełny brak reform (w elicie władzy dokonują się poważne przesunięcia, których znaczenie trudno jednak ocenić), horyzont takich wydarzeń oddalony jest jednak o kilka lat a może sięga nawet roku 2030. Rosja zarazem zdaje się być tym bardziej agresywna, im jest słabsza.

Putin zdobywa jednak punkty w zadeklarowanej już wojnie z Zachodem, choć czasem zdaje się być to bardziej kwestią przypadku niż zamierzonych działań. Tak jest z pewnością z zamachem w Turcji i przejściem Erdogana na stronę Moskwy (przynajmniej w jakimś zakresie). Wydarzeniem na korzyść Kremla jest niewątpliwie Brexit. Zwycięstwo nieobliczalnego Trumpa w Stanach stwarzało by z pewnością ogromne zagrożenie dla Europy.

Putin prowadzi też, przy ogromnym nakładzie środków wojnę informacyjno-propagandową z Zachodem. Rosja, wykorzystując do tego Internet, jest w tym szalenie innowacyjna i jak dotychczas skuteczna. Te działania Putina zmierzają do wzniecania wszelkich możliwych konfliktów, wzmacniania w społeczeństwach Zachodu najgorszych instynktów (frustracji, ksenofobii, pobudzania marginesów społecznych i ekstremizmów). Putin chce wykorzystać wszystkie słabości Zachodu i umiejętnie wykorzystuje do tego nowy, rewolucjonizujący całą cywilizację światową środek komunikacji jakim jest Internet i sieci społecznościowe. Tak jak nie byłoby terroryzmu, w jego obecnym kształcie bez Internetu, tak też nie byłoby putinizmu.

Putin nie jest  politykiem we właściwym tego słowa użycia, jest natomiast z pewnością bandytą przy władzy. Jedyne narzędzia jakie używa to prowokacja i kłamstwo, a także działania o ściśle kryminalnym charakterze (zabójstwo Litwinienki, terror na Donbasie). Termin putinizm jest o tyle uzasadniony, że ma analogię z terminem hitleryzm. Świat ma do czynienia z wielkim państwem, na którego czele stoi obsesyjna i patologiczna osobowość.

Nie wiemy dzisiaj, czy Putin nie wykorzysta sprzyjającego dla siebie momentu tego lata do poszerzenia wojny z Ukrainą. Może kalkulować, że jego agresja zwiększy szanse Trumpa (ogłosi się on tym, który przyniesie Ameryce pokój z Rosją). Wszystkiego tego w tej chwili nie wiemy.

Jeśli jednak obecna sytuacja dotrwa do jesieni (rozpętania wojny związane jest dla Putina z ogromnym też dla niego ryzykiem) i w Waszyngtonie zasiądzie Hilary Cliton sytuacja dążyć będzie ku przesileniu. Przewaga gospodarcza i technologiczna Zachodu jest kolosalna. Przekłada się to (choć nie bezpośrednio) na przewagę militarną. Zachód uczy się czym jest wojna informacyjna (mnożą się studia i raporty tego dotyczące) i z czasem i z tym się upora. Wtedy Putin zostanie na Kremlu z pustymi rękami. Katastrofa jego imperium będzie nieunikniona.

Taki lub inny rozwój wypadków decydować będzie o bezpieczeństwie Polski, całego naszego regionu i Europy. Trzeba zdawać sobie sprawę, jak ogromną rolę odgrywa w całej tej sytuacji Ukraina. Tak jak Polska wielokrotnie była w jakimś zakresie krajem granicznym dla Zachodu tak dzisiaj jest nim Ukraina. To na jest  dzisiaj murale christianitas.  Wysiłek tego narodu, jego cierpliwość i odwaga może być w wielu momentach kluczowa dla  biegu zdarzeń.

Póki co nie wiemy, co zdarzy się w najbliższych dniach, wstrzymując oddech.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s