Energetyczna niepodległość Ukrainy

skanowanie0001

Od pięciu miesięcy Ukraina nie importuje gazu z Rosji. Jest to równie ważną informacją jak komunikaty z frontu rosyjsko-ukraińskiego na Donbasie. Dla Rosji eksport gazu był przez długi czas skuteczną bronią trzymania Ukrainy w zależności gospodarczo-politycznej.

Był to wynikiem wielu zaszłości. Dawne ZSRS, a więc i sowiecka Ukraina,  używała energii niebywale rozrzutnie. Po roku 1991 jej  koszty urealniały się i rosły. Ceny energii  pozostawały jednak dla konsumentów niedorzecznie niskie, a różnicę pokrywała państwowa subwencja.  Bano się zmian cen energii, tak jak bano się poważniejszych reform. Ukryta w cenie gazu subwencja pożerała lwią część budżetu.

Na dodatek handel gazem był motorem oligarchizacji. Gaz sprowadzono z Rosji, a ta dopuszczała do interesu tylko nielicznych. Tak rosły fortuny prorosyjskich  magnatów wiszących u kremlowskiej klamki.

Moskwa dyktowała też ceny. Były one często wyższe niż dla innych krajów. Trzeba  dodać, że gaz odgrywał w ukraińskim miksie energetycznym bardzo znaczącą rolę, bez porównania większą niż w polskim wypadku. Gaz jako źródło zaopatrzenia w energię (33%) ma dla Ukrainy to samo znaczenie jak węgiel (34%). Bez gazu więc na Ukrainie ani rusz. I każdy kto tam był, pamięta rury i rurki  biegnące przez cały kraj od domu do domu.

W roku 2013 gaz z importu, to 57% zużycia wynoszącego 50 mld m3.  Był to oczywiście głównie gaz z Rosji.  W 2014 zużycie spada do 42 mld m3,  a  w 2015 do 34 mld m3.  Ograniczenie zużycia, również w skutek spadku produkcji przemysłowej, zmniejsza też import. W roku 2015 na  import przypada 44%. Oznacza to 13 mld m3 mniej gazu z importu w porównaniu z rokiem 2013. Dokonano więc ogromnych oszczędności.

W kwietniu 2015 uchwalono nowe zasady obchodzenia się z energią. Mało kto wierzył wtedy w sukces.  Efektywność była bardzo niska (na poziomie 60%, w Polsce 80%). Założono jednak liczniki (przed tym ich nie było), w walce z marnotrawstwem ciepła ponad 100 tys. obiektów przeznaczono do modernizacji. Gospodarstwa domowe w ciągu dwóch lat zmniejszyły zużycie gazu o 26%. Zaczęto stosować izolację domów mieszkalnych. To kosztuje, ale zmusza do organizowania się, inwestowania i  stwarza miejsca pracy.

Budżet państwa uwalniany jest zarazem krok po kroku z ciężaru, jakim była subwencja na energię, choć państwo musi wciąż pomagać tym, których nie stać na podwyższone znacznie ceny. Nie jest to jednak ukryta subwencja, wymykająca się ekonomicznej kalkulacji. Pieniądze z budżetu już nie idą skrycie do kieszeni oligarchów, rynek gazu uzyskuje przejrzystość, a reforma ukraińskiej gospodarki doznaje istotnego impulsu.

Zarazem import gazu z Rosji zastępowany był stopniowo importem z Zachodu. Grudzień 2015 to pierwszy miesiąc, gdy Putin nie dostał za gaz nawet jednej hrywny. Okupując i niszcząc Donbas Moskwa mogła spodziewać się, że wpędza Ukrainę w  tym większą energetyczną zależność. Okazało się jednak, że Ukraina zdolna była wybić się na energetyczną niepodległość.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s