Expose min Waszczykowskiego – korekta bez zmian

Expose min. Waszczykowskiego traktować można jako pewną korektę polityki, jaką prowadzi on od czasu objęcia urzędu. Są w nim deklaracje przywiązania do Unii Europejskiej i NATO, zapewnienie że rząd dotrzyma wcześniejszych zobowiązań względem przyjmowania uchodźców, stwierdzenia o chęci dobrych stosunków z Niemcami, a także, że z Wielką Brytanią dzieli on koncepcje bezpieczeństwa. Można więc powiedzieć, że tym razem polski polityk ma każdemu coś miłego do powiedzenia. Jedynie wobec Moskwy jest oschły, co nie może dziwić i jest w pełni zrozumiałe.
MSZ kierowany przez Ministra Waszczykowskiego zaostrzył uprzednio stosunki z niemal wszystkimi poważnymi partnerami Polski. Do nieporozumień doszło nawet z Ukrainą, kiedy Kijów poczuł się urażony daną o milionie ukraińskich rzekomych uchodźców w Polsce. Czy więc istotnie min. Waszczykowski dokonał potrzebnej korekty i wyjaśnił istniejące nieporozumienia?
Łagodniejszy ton expose i brak z nim wycieczek słownych pod adresem krytyków dotychczasowej polityki mógłby o tym świadczyć. Uderza jednak stwierdzenie, że polityka MSZ „pozostanie asertywną, co nie oznacza że konfliktową. Polska nie zamierza zaostrzać stosunków z żadnym partnerem zagranicznym”. Nawet jeśli uwzględnić specyficzny styl wyrażania się min. Waszczykowskiego, który nie szuka specjalnie dyplomatycznych sformułowań, zdanie to budzi zastanowienie. Jeśli bowiem ma się z kimś dobre stosunki, to nie ma potrzeby składania takich deklaracji. Można też zapytać, jak odróżniać konfliktowość od asertywności.
Minister podkreśla też, że grupę Wyszehradzką tratuje jako „sprawdzony element architektury bezpieczeństwa”. Warto zauważyć pewną związaną z tym wieloznaczność, bowiem część polityków zachodnich w pewnym zakresie prorosyjskiej postawie Budapesztu i Bratysławy dostrzega poważne zagrożenie.
W expose wyczuwalne jest też skrywane zaniepokojenia, gdy mowa jest,
że „nie będzie zgody polskich władz na naruszenie jednego z podstawowych praw obywateli UE: prawa do swobodnego przemieszczania się” i gdy krytykuje się ideę tzw.”małego Schengen, które nie obejmowało by naszego regionu”. „Będziemy protestować przeciwko takim rozwiązaniom” stwierdza min.Waszczykowski. Gdy trzeba protestować, to chyba znaczy, że nie jest już tak dobrze.
„Polska polityka zagraniczna odzyskuje podmiotowość, której brakowało przez kilka ostatnich lat” – mówi na koniec min. Waszczykowski i to zdanie wydaje się kluczowe. Polska zdobyła sobie w latach 2005-2015, jako nowy członek UE, silną pozycję i prestiż, przynajmniej w opinii większości polityków Zachodu. Jeśli ta sytuacja w oczach min.Waszczykowskiego związana była z „brakiem podmiotowości”, to wielu komentatorów od Waszyngtonu, poprzez Londyn, Paryż aż po Berlin postawi sobie pytanie, na czym owa „odzyskiwana podmiotowość” szefa polskiego MSZ ma polegać. Polityka UE ma charakter wspólnotowy i opiera się na ciągłym szukaniu kompromisów. Podkreślanie „podmiotowości” (skądinąd sprawy oczywistej) mogą być odczytywane jako brak zrozumienia dla takiej polityki wspólnotowej, a jeśli się taka opinia utrwali, żadne protesty nie pomogą, gdy kraje  „małego Schengen” siądą same do stołu obrad, a „asertywnej”  Polski przy tym nie będzie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s