Jurgen Roth contra nagrania, trolle i rozsądek

Wydarzeniem wielkiej polityki jest dziś wizyta prezydenta Komorowskiego w Kijowie. Jest też mała i niska polityka. I ta też ma swoje głośne wydarzenia. Dziennikarz Jurgen Roth publikuje w Niemczech książkę, w której twierdzi, że do Tupolewa prezydenta Kaczyńskiego bombę podłożył generał FSB. Roth jest planktonem dziennikarskim i utrzymuje się z publikowania sensacji. Czasem wychodzi mu to nie najlepiej i przegrywa sądowe procesy za nadmiar zmyśleń. Tym razem usiłuje twierdzić, że owe sensacje ma wprost od niemieckiego wywiadu, tylko że ów wywiad temu natychmiast zaprzecza.
W niczym nie przeszkadza to ogłosić polskim zwolennikom smoleńskiego zamachu, że mamy wreszcie pewny jego dowód. Jeśli ktoś z Zachodu tak twierdzi, to ma być to gwarantem wiarygodności. To że wywiad niemiecki zaprzecza to oczywiste, bowiem wywiady zawsze zaprzeczają, więc owo zaprzeczenie w myśl logiki paradoksalnej jest nawet prawie jak potwierdzenie.
Nie jest jest jednak wiadome, czy bombę na pokład samolotu wniósł generał FSB czy też Jurgen Roth o tej bombie dowiedział się od oficera FSB być może jedynie trochę niższego rangą albo nie do końca wiedział skąd pochodzą materiały, które dostały mu się w ręce.
Opowieść Rohta zderza się z inną, wprost przeciwną opowieścią, jaka pojawiła w ostatnich dniach. Otóż wedle nasłuchu kabiny Tupolewa, miał być w niej polski generał, którzy przymuszał pilotów do lądowania. I owej szarży lotniczej towarzyszyć miał alkohol. Ta wersja wydarzeń dawała by zwycięstwo tym, którzy chcieliby całkowicie i ostatecznie pognębić zwolenników wiary smoleńskiej. To jednak nie może się udać, bowiem zeznanie jest przeciw zeznaniu. Roth przeciw nagraniom, a nie bardzo przecież wiadomo skąd się wzięły i dlaczego właśnie teraz w środku kampanii wyborczej i po tym jak spór o przyczyny katastrofy nieco zbladł i przycichł. Nadal więc nic nie wiadomo, jeśli tylko snuć wielostronne podejrzenia a nie posługiwać się zdrowym rozsądkiem.
W każdym razie Moskwa jest gotowa rzucić podejrzenie nawet na samą siebie, aby tylko nie dopuścić, by emocje w Polsce dotyczące katastrofy opadły. Roth musiał swoją książkę pisać co najmniej kilka miesięcy, ale nagranie można byłoby dostarczyć w trymiga. Pojawienie się tych dwóch opowieści równolegle zapewnia Moskwie, że spór smoleński rozgorzeje emocje przynajmniej na chwilę na nowo. To oczywiście również są spekulacje.
Ciekawe są przy tym zachowania moskiewskiego trollingu w polskiej sieci. Jedne trolle twierdzą zawzięcie, że pisule to świry, bowim to absurd aby Putin poważył się dokonać zamachu i wszystko im wyjaśnia alkohol na pokładzie i nagrania. Inne trolle nie mniej zawzięcie upowszechniają wersję, że Roth to nie tylko sensacja ale i sama prawda. I oto te same cyberludki, które publikowały karykatury kanclerz Merkel teraz twierdzą, że jak Niemiec coś powie, to już jest stuprocentowo pewne.
Polska jest podzielona, więc każda z tych wersji trafia do odpowiedniego obozu. Obozy te zresztą już istnieją, a kremlowski trolling ma jedynie za zadanie podgrzać tak atmosferę, aby Polacy rzucali się sobie rzucać do gardła.
Działania trolli w takiej atmosferze nawet się nie zauważy nawet, jeśli się będzie powtarzało to co wrzucają do Internetu. Każy ma trolla, któremu gotów jest wierzyć. Są trolle chętnie wysłuchiwane przez pisiorów i takie co trafiają do platfusów.
I to jest dziś cel kremlowskiej propagandy. Jej celem nie jest przekonywanie do czegokolwiek, lecz jedynie wprowadzanie zamieszania. Kremlowscy spece nazywają to dezinformacją, która kończyć się ma dezintegracją publicznego dyskursu. Trochę uczenie powiedziane, ale owi naukowcy od dezintegracji i propagandy są nie tylko dobrymi praktykami, ale i teoretykami i tak to sobie teoretycznie i praktycznie planują.
Więc ostatecznie jak było? Nie wiemy. Z całą jednak pewnością specjalny wydział sprawy smoleńskiej na Łubiance opija dziś swoje starannie zaplanowane albo też całkowicie przypadkowe zwycięstwo.
A w rocznicę tragicznej katastrofy Polacy zamiast czcić ofiary będę się kłócić o jakieś nagrania i publikacje  dziennikarskie. W taki właśnie sposób zdrowy rozsądek w każdym z nas doznaje poniżenia. Chyba, że ktoś zechce się nim posłużyć.

Reklamy

6 thoughts on “Jurgen Roth contra nagrania, trolle i rozsądek

  1. Ja bym nie bagatelizował żadnych doniesień, nawet tych od Rotha. Wszystkie powinny być sprawdzone, a nie od razu wrzucane do kosza. Jedno jest pewne: Rosji zależy na tym, by nie wygrał w Polsce PiS, bo to oznacza wzmocnienie pozycji USA w Europie. Putin woli mieć do czynienia ze ślamazarną, podzieloną i skłóconą z Ameryką Europą pod przywództwem Niemiec (co w Polsce przekłada się na wpływy PO), niż Europą ściśle z USA współpracującą, czyli ze zjednoczonym Zachodem (jak to było przed 1989 r.).
    Należy więc się zastanowić komu doniesienia Rotha, i całe wokół nich zamieszanie, sprzyjają: Niemcom, Rosji, Ameryce, PiSowi czy Platformie?

    Co zaś się tyczy sprawy 10 kwietnia 2010 r. nie otrzymaliśmy wciąż przekonujących wyjaśnień. Wszystkie komisje badające sprawę miały charakter polityczny (Anodina, Miller, Macierewicz). Potrzebna jest niezależna komisja, najlepiej międzynarodowa. Pojawia się tylko wątpliwość, co miałaby ona badać: czarne skrzynki w Moskwie (autentyczne?), wrak w Smoleńsku (można było z nim już różne rzeczy zrobić), miejsce rozbicia samolotu zaorane.

    Beznadzieja. A kto za to odpowiada?

  2. Z zawodu byłem dochodzeniowcem specjalizującym się w katastrofach, m.in. przez 2 tygodnie w 1981 r. robiłem oględziny i zbierałem resztki po rozbiciu się iła na fortach pod Okęciem. I nie gotowałem parówek ani nie zgniatałem puszek jak maciarewiczowscy profesorowie, lecz ukończyłem podyplomowe studium w WOSP i miałem niezłą praktykę.. Mogę więc powiedzieć, że wiemy jak było i to już od pierwszego dnia. Komisja Millera rzetelnie opracowała raport, może nawet zbyt łagodnie jeśli chodzi o naszych decydentów i instytucje. Gdyby nie oportunizm, kunktatorstwo i konformizm prokuratury wojskowej ( należy ją zlikwidować!) oraz korporacyjna solidarność środowiska wojskowo-politycznego (patrz także katastrofa Casy) odpowiedzialni za katastrofę już dawno powinni być po wyrokach. A informacje Rotha to jedna pani drugiej pani w maglu…
    To że propaganda rosyjska wykorzystuje katastrofę w Smoleńsku w swoim interesie, to oczywiste, każdy by tak zrobił – a rezultaty widać, jak wyżej, niestety.

  3. Kazimierzu
    Rotha poznałem po książce „Gangster Wirtschaft”, gdzie pokazuje powiązania wielu niemieckich i zachodnich polityków z mafią (rosyjską, kazachską, kartelami narkotykowymi itd.). Po „samobójczej” śmierci Rachata Alijewa w celi wiedeńskiego więzienia (w lutym br.) można tylko pogratulować Rothowi trafności jego przewidywań. On pracuje z dokumentami Kripo, prokuratury niemieckiej, austriackiej i szwajcarskiej oraz zbiera materiały z rozmów z kluczowymi postaciami. Jest uczciwym dziennikarzem śledczym. Nazywanie go planktonem dziennikarskim w sytuacji gdy jego książki rozchodzą się w setkach tysięcy nakładu, jest nieuczciwe. Niepotrzebnie angażujesz swój autorytet – eksperta i nauczyciela akademickiego – uczestnicząc w tym, co słusznie potępiasz.

  4. Widac ze autor tego tekstu pan Woycicki jest calkowicie zdowolony z wynikow sledztwa w wykonaniu Anodiny i Millera. Zgodnie z rosyjskim interesem.Tylko, ze Polacy nie sa zadowoleni i uwazaja ze to sledztwo to kicha a sprawa jest niewyjasniona. My nie jestesmy glupi panie Wóycicki i kazda poszlaka , kazdy wysilek przyblizajacy nas do wyjasnienia tej sprawy, spotka sie z naszym zainteresowaniem.

  5. „I to jest dziś cel kremlowskiej propagandy. Jej celem nie jest przekonywanie do czegokolwiek, lecz jedynie wprowadzanie zamieszania. Kremlowscy spece nazywają to dezinformacją, która kończyć się ma dezintegracją publicznego dyskursu.”

    Celne!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s