Afera taśmowa: kelnerzy, medialna papka i otwarte pytania

Miało być sensacyjnie, a na razie skończyło się na dosyć niemrawej sesji w sejmie. Wylewano tam najrozmaitsze żale do rządu (azoty, gazoport) i pokrzykując „Tusku musisz odejść”, nie umiano jednak zadawać konkretnych pytań w sprawie będącej zasadniczym przedmiotem debaty,  jaką były podsłuchy wysokich urzędników państwowych. Opozycja popisała się w ten sposób nieudolnością dążąc obalenia rządu zaraz i natychmiast, zamiast wykazać się dbałością o sprawy państwa i zbierać punkty na następne wybory parlamentarne. Popisał się w tej debacie w sposób szczególny poseł Szczerski, który oświadczył członkom rządu RP „jesteście tu obcy”. Premier, wobec takiej nieporadności opozycji, dał sobie w tej sytuacji stosunkowo łatwo radę.

Trudne pytania jednak pozostały. Dotyczą one bezpieczeństwa naszego państwa, które ma być chronione między innymi przez odpowiednie służby. Wiem, że jako zwykły obywatel nie mogę wiedzieć o tym zbyt wiele, bowiem obowiązuje w tej mierze duża doza tajności. Chciałbym jednak mieć przekonanie, że mieć nasze ABW i pokrewne agencje za coś w rodzaju MI5, FBI czy CIA, a nie za żałosnych i skłóconych amatorów. Jeśli zaś wysokich urzędników państwa podsłuchiwać może przez dłuższy czas paru kelnerów, a minister spraw wewnętrznych dowiaduje się o tym z gazety i sam jest podsłuchiwany, to wszystko to zakrawa na tragifarsę o dość ponurej wymowie. Media zrobiły i robią z tego wszystkiego dość beztrosko sensację, dlatego też afera taśmowa jest też niewątpliwie aferą medialną wytwarzając wokół atmosferę, jaka panuje w maglu.  Treść samych podsłuchów nie ujawniła jednak tak wiele (przede wszystkim brak dobrego wychowania, gdy chodzi o kulturę jezyka, co łączy jak się okazuje polityków z ogółem społeczeństwa), natomiast sam fakt takich działań i to jak dalece i łatwo można tym spowodować niepokój w całym państwie stanowi istotę taśmowej afery.

Premier Tusk z jednej strony dramatyzuje nieco aferę, aby nie zarzucono mu, że sprawę lekceważy, z drugiej zaś czyni aluzję do jakiś trzecich czynników (pod czym powszechnie domyślać się będzie Moskwy), za co spotyka go oskarżenie o odsuwanie od siebie odpowiedzialności. Z tego jednak nie dowiadujemy się wiele.

Ważnym newsem wczorajszego dnia było zatrzymanie biznesmena podejrzanego o współudział w sprawie podsłuchów. Ponadto ów biznesmen podejrzewany jest o nie dość legalny handel węglem  polegający na sprowadzania z pominięciem legalnych procedur tańszego węgla z Rosji i odsprzedawania go drożej jako już rzekomo polskiego węgla. Nie chodzi o parę wagonów a o miliony ton, a bohater tej story jest jednym z najbogatszych ludzi w Polsce. Miał on już trudności prowokowane przez prokuraturę z ową cudowną transformacją węgla rosyjskiego w polski i motywem jego działania może być chęć obalenia rządu (a przynajmniej zemsty na nim). W ogólnym państwowym zamieszaniu ciemne interesy udałoby się może ukryć. Jak z tego widać, chodzić zaczyna o coś więcej jak tylko spisek kelnerów. Już tylko domysły  prowadzić mogą do hipotetycznego wniosku, że skoro ów biznemen prowadził na taką skalę interesy z Rosją, to może i Rosjanie coś mogli o całej sprawie wiedzieć, tym bardziej, że jest w ich interesie, by swój węgiel do Polski sprzedawać. Nie mówiąc już o tym, że mają też najwyższy i  pilny interes by osłabić Polskę w chwili, gdy odgrywa ona tak dużą rolę w UE w związku z konfliktem unijno-ukraińsko-rosyjskim.

Dodajmy, że jak można doczytać się w internecie,  naczelny „Wprost” – tygodnika publikującego nagrania – mający za sobą znaczącą karierę jako kryminalista, podobno powiązany był też w jakiś sposób z rosyjskim światem przestępczym. Nie jest on tak bardzo izolowany od rosyjskich tajnych służb.

Istnieją więc powody do poważnych spekulacji, czy jest jakieś głębsze drugie dno całej afery i na czym ono może polegać czy też premier Tusk rzuca takie sugestie, aby się lepiej bronić.  Aby się tego dowiedzieć, potrzebuje polskie państwo służb bezpieczeństwa z prawdziwego zdarzenia i ministra spraw wewnętrznych, którym jest więcej niż amatorem, dającym się podsłuchać paru kelnerom (niezależnie od tego na czyich są usługach).

No i dobrze jeszcze byłoby mieć dodatkowo w państwie polskim media, które nie zamieniają wszystkiego, również poważnych spraw, w medialną papkę. Ale byłby to już luksus i o tym można sobie tylko pomarzyć. Skoncentrujmy się na poszukiwaniu polskiego Bonda na stanowisko ministra.

3 thoughts on “Afera taśmowa: kelnerzy, medialna papka i otwarte pytania

  1. Umawianie się przez szefa Banku Centralnego z urzędującym ministrem spraw wewnętrznych co do polityki monetarnej tak aby stworzyć maksymalnie korzystne warunki dla rządzącej partii przed wyborami jest ewidentnym złamaniem zasad demokratycznego państwa prawa. Brak reakcji (a właściwie reakcja koncentrująca się na drugorzędnych wątkach – kto nagrał i kto za tym stoi?) establiszmentu rządzącego kompletnie go dyskredytuje.

  2. Hm, wszystko prawda, ale bez zdymisjonowania M. Belki (złamał konstytucyjną zasadę niezależności banku centralnego, najbardziej się skompromitował), B. Sienkiewicza (szef MSW, którego może podsłuchać kelner…) i R. Sikorskiego (dla dobra polskiej racji stanu – jak on będzie teraz rozmawiał z USA i UK?) obecny układ polityczny traci wiarygodność. Podsłuchy nielegalne i ich sprawców państwo powinno ścigać i karać, ale mleko się rozlało i tych trzech polityków straciło wiarygodność.

  3. Stan wyobcowania elit władzy w demokratycznym systemie bierze się z roli jaką partia w karierze politycznej. To zjawisko wśród francuskich elit politycznych lat 80-tych opisane zostało przez Williama Pfaffa – dziennikarza i autora wielu książek o sprawach międzynarodowych. Dlatego słowa profesora Szczerskiego ani mnie nie dziwią ani bulwersują.

    Nasza młoda demokracja już została nazwana przez ludzi z bogatym stażem politycznym mianem „partiokracji”. Podsłuchane elity mocno dyskutują nad karierami politycznymi na arenie UE a mniej nad strategią wyprowadzenia Unii z kryzysu gospodarczego i instytucjonalnego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s