Niemcy, Lipsk, Kijów, polski MSZ i pewna skandaliczna decyzja

Niemcy w sprawach ukraińskich są podzielone. Widoczna jest rusofilska partia, którą nazywa się tutaj „Putin-Versteher” (rozumiejących Putina). Lipsk jest natomiast miastem, które jednoznacznie i silnie popiera Ukrainę. W właśnie w takim miejscu  i w takim momencie polski MSZ chce zamykać się Instytut Polski i to w jakimś dziwacznym ekspresowym tempie. Decyzja ta szokuje stronę niemiecką. Głos w tej sprawie zabrał już  nadburmistrz Lipska i nadburmistrz Weimaru. Jest list otwarty mieszkańców Lipska do polskiego MSZ w tej sprawie.
Instytut ma niezwykle prestiżową i widoczną siedzibę w centrum miasta z wielkimi oknami przy głównym rynku. Jest instytucją głęboko zakorzenioną w życie kulturalne miasta, w poważny sposób oddziaływuje na terenie całej |Saksonii, największego landu, graniczącego w Polską, a także Turyngii i Saksonii-Anhalt, a więc na więcej niż połowie Niemczech wschodnich. Placówka kosztuje państwo polskie nie wiele, a uzyskuje od partnerów niemieckich wielokrotnie, wielokrotnie więcej w ramach współpracy niż w to wkłada strona polska.  Decyzja jest więc z wielu względów skandaliczna. Psuje stosunki polsko-niemieckie i nie da się uzasadnić oszczędnościami, bowiem bez Instytutu w Lipsku pozyskanie podobnych środków na promocję Polski będzie niemożliwe. Ostatnia znacząca impreza Instytuty to kilkudniowa konferencja „25 lat wolnych wyborów w Polsce i pokojowej rewolucji w NRD. Czego uczy nas historia na dziś i na przyszłość?”, która miała miejsce w niezwykle ważnym i znanym w całych Niemczech „Forum Historii Współczesnej” (Zeitgeschichliches Forum), z udziałem wielu głośnych postaci niemieckiego życia publicznego.
Jest jeszcze jeden istotny czynnik. Dzisiaj dialog polsko-niemiecki w poważny sposób powiązany jest z problemami Ukrainy, czego najlepszym dowodem są ostatnie spotkanie Trójkata Weimarskiego, podczas którego był to temat zasadniczy. Po stronie polskiej są głosy krytyczne, że Niemcy są niedostatecznie proukraińskie. Tymczasem Lipsk to miasto jednoznacznie zaangażowane po stronie ukraińskiej rewolucji. Nie małą rolę odgrywa tu Instytut Polski. Jego likwidacja w tym momencie może być odczytywana, że polski MSZ jest również obojętny wobec i tego aspektu stosunków polsko-niemieckich.
A Niemcy są w sprawach ukraińskich podzielone. Wielkie dzienniki niemieckie „Frankfurter Allegeimne”, „Die Welt” a jeszcze bardziej „Sueddeustche Zeitung” są jednoznacznie proukraińskie i jednoznacznie antyputinowskie. Podobnie zachowuje się wpływowy tygodnik „Der Spiegel”, gdzie w ostatnim numerze pisze się o końcu jakichkolwiek złudzeń w sprawie Rosji.  Ambiwalentny jest już wpływowy tygodnik „Die Zeit”, a dwie państwowe kanały TV ZDF i ARD wykazują aż nadto zrozumienia dla Moskwy.  Badania opinii publiczny też wskazują, że jest pół na pół. Połowa zapytywanych to „Putin-Versteher”. Polski głos jest w tej sytuacji nie bez znaczenia. Ci którzy w Niemczech są proukraińscy wsłuchują się często intensywnie w głos Polski. Wiele prasowych korespondencji poświęconych Ukrainie pisanych jest też w Warszawie. Instytut Polski w Lipsku, choć to mała i skromna placówka, odgrywa nie małą rolę. Już przez samą swoją obecność prowokuje i wywołuje niemiecką debatę na temat polityki wschodniej w tak istotnym historycznym momencie. Strona polska we własnym interesie winna robić wszystko, aby Niemcy więcej wiedząc o Ukrainie, rozumieli zagrożenie jakie również dla nich stanowi polityka Putina, aby cień paktu Ribbentrop-Mołotow nie rzucał najmniejszego nawet cienia na stosunki polsko-niemieckie.
Dlatego niezbędnie trzeba odwołać błędną i niepotrzebną biurokratyczną decyzję naszego MSZ i należy mieć nadzieję, że minister Sikorski zrobi to jak najrychlej instruując swoich współpracowników o tym, jaką wagę on sam przywiązuje do stosunków polsko-niemiecko-ukraińskich.

One thought on “Niemcy, Lipsk, Kijów, polski MSZ i pewna skandaliczna decyzja

  1. To skandaliczne, ale standardowe działanie MSZ.
    Najwyraźniej ktoś się tam bardzo stara, żeby szkodzić polskim interesom w świecie.
    Przykładów wiele: Berlin, Kolonia, Rzym…
    Ci co temat znają, wiedzą dobrze com mam na myśli.
    Tyle na temat lojalności władzy wobec Państwa!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s