Nie każdy rosyjskojęzyczny Ukrainiec chce Putina u siebie w domu

Rosjanie nie widzą w Ukraińcach osobnego narodu. W ich oczach to  „Małorosjanie”, „chachły”, a oderwać się od Rosji chcą jedynie „faszyści i banderowcy”.

Z dr Kazimierzem Wóycickim, historykiem i politologiem z Studium Europy Wschodniej UW rozmawia Ewa Zarzycka „Tygodnik Solidarność” 3/marzec, 2014

– Czy obserwujemy przebudzenie narodowe na Ukrainie?  Czy raczej my-Polska, szerzej Zachód, nie widzieliśmy do tej pory w Ukraińcach narodu?

– Dotychczas istotnie nie postrzegano w Ukraińcach samodzielnego narodu. Dla wielu Francuzów pisali cyrylicą i są prawosławni, więc to mieli być Rosjanie. Dla Polaków może byli narodem, ale takim, który kojarzył się jedynie z Chmielnickim i UPA. Trochę ich polubiono w czasie pomarańczowej rewolucji i teraz, ale w części za to, że się postawili Moskwie. Nie zna się w Polsce bliżej kultury ukraińskiej, ani się jej tym bardziej nie ceni. To oczywiście bardzo przeszkadza widzieć w Ukraińcach wielki i sąsiadujący z Polską naród.

Najgorzej jednak, że osobnego narodu nie widzi się w Ukraińcach w Rosji. To w ich oczach „Małorosjanie”, „chachły”, a oderwać się od Rosji chcą jedynie „faszyści i banderowcy”.

Może będzie się to zmieniać teraz, bowiem rewolucja majdanu to przede wszystkim przebudzenie się społeczeństwa obywatelskiego, w czego tle są też bardzo ciekawe nowe zjawiska w kulturze rosyjskiej.

– Pisze Pan na blogu, że agresja Moskwy zjednoczyła Ukraińców. Jak w takim razie interpretować  wieszanie rosyjskich flag na Ukrainie wschodniej?

– Są tam z pewności i tacy, którzy tęsknią za Rosją. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że jest to przede wszystkim zjawisko prowokowane z zewnętrz. Dodać trzeba, że ci, którzy wyciągają flagę rosyjską często zaraz też wyciągają flagę byłego Związku Radzieckiego.

– Na czym polegają dezinformacyjne działania Moskwy?

– Przede wszystkim na nieustannych prowokacjach. Posyła się z Rosji „turystów Putina”. To oni w ogromnym stopniu prowokują burdy i usiłują organizować prorosyjski bunt. Te działania ze wsparciem wojska powiodły się na Krymie, na wschodniej Ukrainie poniosły w gruncie rzeczy porażkę. Nie każdy Rosjanin czy rosyjskojęzyczny chce też Putina u siebie w domu.

Głębsza jednak dezinformacja polega na wszelkich możliwych sposobach zohydzania Ukraińców jako skrajnych nacjonalistów, faszystów, banderowców.  W ten właśnie sposób Moskwa chce całemu światu dowieść, że prawdziwi Ukraińcy to właściwie tylko ci, którzy chcą być Rosją. Jest to odbieranie Ukrainie jej przeszłości, kradzież jej historii poprzez głoszenie, że Ruś Kijowska to początek jedynie państwa rosyjskiego.

– Czy świat się na to nabiera? Czy efekty tej działalności widzi Pan w polskich mediach?

– Świat nabiera się coraz mniej, bowiem eurorewolucja wzbudziła powszechny podziw, stąd i zainteresowanie Ukrainą. Dotychczasowa niewiedza ułatwia jednak moskiewskim manipulatorom robotę.

I propaganda ta dociera do nas. Owo przekonanie, że połowa majdanu to banderowcy, to produkt niektórych polskich stereotypów, ale i podpowiedź z Moskwy.

– Rosjanie mieszkający na Ukrainie byli w jakikolwiek sposób dyskryminowani?

– W żadnym wypadku. Są to moskiewskie kłamstwa. Problemem było i jest raczej to, że rosyjskie media wszechobecne na Ukrainie zajmowały zdecydowanie antyukraińskie stanowisko.

– Co się dzieje z Partią Regionów, zapleczem politycznym Janukowycza?

– Po części rozpadła się i przede wszystkim przestała być partią Janukowycza. Jej resztki obecne są w parlamencie, ale współpracują z obecnym rządem wobec niezwykle dramatycznej sytuacji kraju.

– Jakie znaczenie, oprócz militarnego (bazy wojskowe) i symbolicznego ma Krym dla Rosji? To nie jest gospodarczo rozwinięty obszar.

– Okupacja Krymu będzie Rosję drogo kosztowała. Oblicza się, że co najmniej 2-3 mlrd dol. rocznie. Np. około 40 proc. ludności to emeryci, którym będzie trzeba płacić emerytury. Budżet tego regionu był dotychczas w 60 proc. dofinansowany przez Kijów. Obecnie wydatki te spadną na Moskwę.

– Czy ewentualne sankcje gospodarcze na Rosję rzeczywiście tak mocno uderzą w Zachód, jak się to przedstawia? Także w naszą gospodarkę?

– Sankcje w jakimś stopniu są kosztowne dla obu stron, ale będą nieproporcjonalnie bardziej bolesne dla Rosji. Wynika to już z samej dysproporcji gospodarek. Gospodarka EU i USA – każda z nich jest 8-9 razy większa od gospodarki rosyjskiej – łącznie 16-18 razy. Ponadto gospodarka rosyjska jest dalece jednostronna, co tym bardziej czyni ją wrażliwą. Sankcje polegają w dużym stopniu na powstrzymania się od handlu i gospodarki zachodnie zamiast handlować z Rosją  mogą łatwo zmienić partnerów. Rosji jest to znacznie trudniej uczynić. Ponadto będzie miała utrudniony dostęp do wyższych technologii.

– Jak Pan ocenia zachowanie świata wobec tego, co się dzieje?

– Świat zachodni nadzwyczaj szybko uczy się reagować na politykę Putina wobec Ukrainy, może dlatego że Moskwa zachowuje się tak agresywnie. Najprawdopodobniej Putin nie spodziewał się tak silnej reakcji Zachodu. Zarazem trzeba zdawać sobie sprawę, że wszelkie naciski Zachodu nie mogą mieć skutku natychmiastowego. Stany Zjednoczone wyraźnie pokazały, że gotowe są nawet do wsparcia militarnego Ukrainy. Należy też pamiętać, że to jedyne mocarstwo, które równoważy nuklearne zagrożenie Moskwy. Z kolei od strony gospodarczej sankcje UE są dla Moskwy znacznie poważniejsze.

 

One thought on “Nie każdy rosyjskojęzyczny Ukrainiec chce Putina u siebie w domu

  1. So, I will try again to write/ send this message. AS a non Russian speaker but with some humble knowledge of constitutional law, my problem is that I thought there was a difference between autonomy and independence. As far as I understood, the question that received most of the votes in the Crimean „referendum” was about „autonomy and independence”. If the translation is wrong, please ignore this message. If not, seriously speacking, how can an autonomous region from a country unite with a different state?
    Laura

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s