Kijów – najbardziej dramatyczna noc dla Witali Kłyczko

Mam nadzieję, że wielu z Państwa spędziło noc obserwując wydarzenia w Kijowie. Po uchwaleniu drakońskiego praw, skierowanych przeciw protestującym, wydawało się, że początkowe starcia z „berkutem” (specjalne oddziały policji) to  wstęp do siłowej interwencji ze strony Janukowycza. Stało się to zaraz po ogromnym wiecu na Majdanie, który był wyraźną demonstracją, ze opozycja nie zamierza podporządkować się dyktatom prezydenta, którego władzę coraz mnie uznaje. Tłum zgromadzony na majdanie był też wyraźnie bardziej radykalny niż polityczni przywódcy protestu. Walki rozpoczęły na ul. Hruszewskiego w odległości zaledwie kilkuset metrów od majdanu. Z czasem nabierały intensywności. Ostatecznie w nocy skończyły się całkowitym zwycięstwem demonstrujących. Autobusy „berkutu” zostało spalone, wielu policjantów zostało rannych. Obserwując te walki mam wrażenie, ze motywacja policji była co najmniej ograniczona, że raczej rozpaczliwie bronili się. Późno w nocy centrum Kijowa znalazło się praktycznie we władaniu ludzi Majdanu.

Janukowycz ogłosił gotowość do rozmów z demonstrantami, co może być traktowane jako manewr opóźniający. Jako polityk i negocjator nie posiada on w tej chwili niemal żadnej wiarygodności. Z Janukowyczem spotkał się Witali Kłyczko, któr po tej rozmowie powiedział, ze „Janukowycz jeszcze nie rozumie, że musi odejść”. Rano ogłoszono, że Witali Kłyczko jest jedynym przywódcą Majdanu (dotychczas było to grupowe przywódctwo).

Po tej dramatycznej nocy sytuacja jest w zupełnym zawieszeniu. Władza Janukowycza chwieje się i aby ją utrzymać musiałby wprowadzić wojsko. Z tym jednak wyraźnie ma trudności. Zdysmisjonowanie dowódcy ukraińskich wojsk lądowych  (a więc formacji wojskowej, która byłaby kluczowa dla tego typu  interwencji) Lewoczkina  jest wyraźnym sygnałem, że w wojsko jest opór. Nowego dowódcy jeszcze nie ma. Nawet jednak postawienie na czele tego wojska kogoś wiernego Janukowyczowi nie musi od razu zmienić sytuacji. Ponadto przygotowanie interwencji siłowej w obecnej sytuacji nie jest logistycznie sprawą prostą. Janukowycz już kilkakrotnie próbował rozwiązań siłowych i za każdym razem okazał się w pewnym sensie amatorem. Dawkując przemoc krok po kroku, co miało przestraszyć uczestników protestu w istocie sprowokował sytuację, w której majdan nauczył się bronić. Teraz jak się wydaje ów majdan jest nawet gotowy do ataku, choć jego przywódcy dążą do politycznych rozwiązań.

Dość niespodziewanie majdan znów zyskał przewagę i to jak się wydaje nawet zdecydowaną. Janukowycz nie ma wiele czasu na skonsolidowanie wlasnych szeregów, a czas w Kijowie i nie tylko w Kijowie pracuje przeciwko niemu. Jeśli istotnie wojsko nie stanie po jego stronie przegrana Janukowycza jest bardzo prawdopodobna. Wydaje się, że sytuacja w Kijowie zmierza ku przesileniu. Istotnym daktem jest też, że Witali Kłyczko wyraźnie wysunał się na czoło protestu i starje się jego coraz bardziej wyraźnym przywódcą.

Advertisements

One thought on “Kijów – najbardziej dramatyczna noc dla Witali Kłyczko

  1. Drogi Panie Profesorze,
    dziękuję Panu za zwiedzanie Majdanu Nezałeżnosti (Placu Niepodległości) i niezwykłe zainteresowanie kryzysem politycznym na Ukrainie.
    Wydarzenia na ulicy Gruszewskiego są prawdziwą niespodzianką dla wszystkich, zarówno dla Janukowicza i Partii regionów, jak i dla opozycji. Wojna w centrum stolicy jest przede wszystkim skutkiem działań opozycji, jej bezsilności w walce przeciw reżymowi, walką trójki liderów między sobą. To jest zwyczęstwo prostych ludzi, bez żadnych polityków. Może byc, że ono porodzi nowych przewódców opozycji, absolutnie nie związanych z władzą jak Kliczko, Jaceniuk i nawet Tiahnybok. Wielką popularność zdobył Automajdan (samochodowy majdan), liderów którego Jaceniuk nazywa prowokatoramy. Składa się sytuacja, że ta trójka wymyśliła sobie, że ma absolutny monopol na przewództwo w opozycji, jak i Janukowicz sobie, że ma to samo na władze. Ale sytuacja może szybko się zmienić, jeżeli ktoś otwarto weźme kierownictwo walkamy z „Berkutem”, to może zastąpić tę trójkę. Trójka ogłosiła że naród jest jedynym liderem protestów, ale bardzo mało posłów od opozycji jest ze swoim narodem na ulicy Gruszewskiego, tu nie było Jaceniuka i Tiahnyboka, opozycja traci poparcie wszród ludzi.
    To jest godzina X, kiedy każdy polityk wybiera po jakiej stronie on stoi, temu całkowicie zgadzam się z Panem że to ciężki czas dla Kliczka i jeżeli on pójdzie drogą Jaceniuka, to straci swoją popularność, bo strategia Jaceniuka – to zamaskowama albo nieświadoma kolaboracja z Janukowiciem i ludzie nie chcą więcej iść tą drogą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s