Kijów – działania międzynarodowe i niepokój przed weekendem

Ostatnia noc przebiegła spokojnie i media informują o niemal ciągłym nocnym koncercie na majdanie. W tą niedzielę jak i w poprzednią na majdanie ma odbyć się wielki wiec. Poprzedni nazwany wiecem milionów zgromadził ponad milion uczestników. Zarazem jednak mnożą się sygnały, że władza ściąga siły z całego kraju.  Jeden z przywódców opozycji Arsenij Jacyniuk (Baktiwszczyna) powiedział, że istnieją wiarygodne informacje o przygotowywanej przez władze prowokacji. Miała by one polegać na sprowokowaniu społecznego konfliktu między majdanem a zgromadzonymi zwolennikami władzy. Prowokacja ta ma być przygotowywana na sobotę i niedzielę, a jej wynikiem ma być ogłoszenie stanu wyjątkowego.

Niektórzy obserwatorzy za istotną datę dla kryzysu ukraińskiego uważają 17 grudnia. Wedle wcześniejszych domniemań wedle rzekomych ustaleń w Soczi między Janukowyczem a Putin prezydent Ukrainy ma podpisać umowę z Rosją o wstąpieniu do unii celnej (takie domniemanie upowszechnił brytyjski dziennikarz Edward Lucas). W dniu 17 grudnia dokona się więc weryfikacja tych doniesień, aczkolwiek brak takiego aktu nie rozstrzyga w niczym o przyszłości.

Zarazem intensyfikują się działania międzynarodowe wokół kryzysu ukraińskiego. Wczoraj vicepremier Arbuzow przebywał w Brukseli. Doszło do ugody mówiącej o warunkach podpisywania przez Ukrainę umowy stowarzyszeniowej. Unia obiecałą szeroko idącą pomoc. Zarazem parlament europejski podjął uchwałę wzywającą prezydenta Janukowycza do liczenia się z głosem społeczeństwa. Podjęte są  też działania do podjęcia ewentualnych sankcji wobec establishmentu w Kijowie (domaga się tego m.in. znany europolityk Elma Brok). Aleksander Kwaśniewski stwierdził natomiast że z taki sankcjami, póki sytuacja jest otwarta należy się wstrzymać.

Wracając do sprawy ewentualnej interwencji siłowej, która oczywiście jest wciąż możliwa, trzeba stwierdzić że zarazem jest ona coraz trudniejsza. Biorąc pod uwagę porównania ze stanem wojennym w Polsce w grudniu 1981 istotny był wtedy moment bardzo silnego zaskoczenia i starannie przygotowanej logistyki. Jak się wydaje tych elementów brak jest całkowicie na Ukrainie. Zastosowanie siły tym bardziej musi wprowadzić chaos i zwiększyć ilość ofiar. Zarazem byłoby otwarte wprowadzenie dyktatury. Groźba nieuchronnych w takim wypadku represji wobec aktywistów obecnego protestu zwiększa też determinację jego uczestników.

Liczne są spekulacje w jaki stopniu rozwiązanie siłowe może być w kalkulacja Janukowicza korzystne dla niego samego. Kontrargumentem jest to, że siłowe rozwiązanie obecnego konfliktu uczyniłoby Janukowycza zakładnikiem Moskwy. Z drugiej  jednak strony Janukowicz również działać może pod wpływem strachu, że obecny kryzys zaprowadzić go może przed sąd i pozbawić zdobytego majątku. Wielu zastanawia się czy obecny prezydent Ukrainy posiada jakikolwiek plan działania i wyjścia z obecnego kryzysu, daje bowiem całkowicie sprzeczne sygnały. Przypisuje się mu grę na czas, którą ma pozory skuteczności, okazało się jednak, że doprowadziła ona do eskalacji konfliktu i umocnienia się opozycji.

Z niepokojem należy więc oczekiwać najbliższego weekendu, choć jak i poprzednio nie musi się on okazać w żadną stronę rozstrzygający.

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s