Kijów – opozycja coraz bardziej górą ale ukraiński pat trwa

Po wczorajszym zwycięstwie majdanu nad policją opozycja wydaje się mieć przewagę, choć zagrożenie rozwiązaniami siłowymi wciąż istnieje. Polityk Jurij Łucenko wezwał wojsko i policję, by opowiedziała się po stronie demonstrujących. Wiele jest sygnałów, że w resortach siłowych Ukrainy istnieje sprzyjający opozycji ferment.

Nieco bliższe przyjrzenie się walkom na majdanie uprzedniej nocy każe widzieć też złożoność sytuacji. Obecne tam były dwie formacje – właściwy berkut oraz żołnierze wojsk wewnętrznych. Ci ostatni byli niedożywieni, dawano im kawę, dawali znaki, że odebrano im karty w ich aparatach telefonicznych i wielu z nich było skłonnych do mówienia, że nie będą atakować majdanu. Majdan w istocie atakowany był przez sam berkut. Mówi się, choć trudno o potwierdzenie tego, że członkowie berkutu mówią ze zdecydowanym moskiewskim akcentem, który Ukraińcy łatwo rozpoznają.

Wspólnota międzynarodowa (Unia i USA) wywiera też coraz silniejsze naciski na Janukowicza, coraz bardziej konkretyzując groźbę sankcji wobec członków establishmentu. Zarazem określa się możliwości szybkiego podpisania przez Ukrainę umowy stowarzyszeniowej, uzupełniając to o kwestie pomocy dla kraju, który stoi na skraju katastrofy finansowej.

Janukowicz sowim niezdecydowaniem uniemożliwia jednak jakikolwiek dalszy postęp. Żadne poważne negocjacje się jeszcze nie rozpoczęły. Trzeba dodać, że Janukowycz przez ciągłe kluczenie i zwyczajne kłamstwa uczynił się szalenie niewiarygodnym partnerem jakichkolwiek rozmów. Trzeba też zaznaczyć jak byłyby one trudne. W radiu24 odbyłem dziś rano ciekawą dyskusję z ukraińską dziennikarką Oleną Babakową, która nie bez powodów i obrazowo stwierdziła, że politycy opozycji to tylko „diskjokeje majdanu”, bowiem prawdziwym aktorem wydarzeń jest sam majdan. Jest to opinia, która daje się słyszeć. Z drugiej jednak strony, kto ma majdan (czyli społeczeństwo ukraińskie) w tych rozmowach reprezentować jak właśnie nie ci politycy. Sam z siebie majdan nie wyłonił żadnych samodzielnych przywódców,  mimo że jak trafia podkreśliła Olena Babkova majdan to nie inicjatywa polityków ale niezależnych dziennikarzy. Warto wiedzieć, że dużym autorytetem na majdanie cieszą się niektórzy występujący tak artyści jak np znana i u nas piosenkarka Rusłana lub Położynski z zespołu „Tartak”. Nie będą oni najpewniej uczestnikami jakiś negocjacji, ich głos może jednak okazać się ważny.

Ważną postacią okazać się może wspominany już wcześniej przeze mnie Petro Poroszenko. O czym nie wiedziałem miał on oświadczyć już przed pewnym czasem, że gotów jest kandydować w ewentualnych przedwczesnych wyborach prezydenckich.

I jeszcze jedna uwaga. W pierwszej fazie prostetu i wnadal w dużym stopniu w demonstracjach duże znaczenie ma młodzież a także studenci. Niestety nie powstał żaden znaczący związek studentów a najrozmaitsze ugrupowania są skłócone. Dlatego też to ważne środowisko, jakim są studenci nie byliby w stanie wyłonić żadnej politycznej reprezentacji przy pertraktacjach nad nowym układem władzy.

Kwestia jak więc miałyby wyglądać negocjacje z Janukowiczem lub też przy bardziej dramatycznym scenariuszu jak wyglądałoby przejęcie (odebranie) władzy oraz kto oraz jak miałby społeczeństwo ukraińskie reprezentować wciąż pozostaje otwarte.

Apel Łucenki do wojska i milicji mógłby świadczyć  o tym, że opozycja liczy się także z przejęciem władz, jeśli nie będzie warunków do negocjacji z Janukowiczem. Równie dobrze może być interpretowany jako obawa przed nowymi próbami siłowej konfrontacji ze stron władz.

Pat trwa więc nadal i choć opozycja odniosła pewne zwycięstwo nie ma na razie żadnego scenariusza jak osiągnąć rozwiązanie dość dramatycznej sytuacji, która przecież nie może trwać zbyt długo.

Komentator  ukraińskojęzycznego programu BBC zwraca uwagę, na co trudniejsze stosunki Janukowicza z niektórymi oligarchami. Część z nich straciła „swoich ludzi” w władzach. Ich miejsce zajeli reprezentancji tzw „rodziny” czyli osoby związane z synem Janukowicza, którzy w krótkim czasie stał się najbogatszym oligarchą. Dwaj wpływowi oligarchowie Achmetov i Firtasz, przede będący blisko Janukowicza, stracili swoje wpływy. Komentator BBC twierdzi, że cześć oligarchów z uwagi na „rozpychanie” się Janukowicza stoi już w opozycji do niego, a prowadzone przez nich przedsiębiorstwa wymagają ściślejszych związków z UE, za czym też zaczynają się opowiadać. Dodać należy, że kanał tv „Ukraina” jest własnością Achmetova a kanał „Inter” Firtasza.

One thought on “Kijów – opozycja coraz bardziej górą ale ukraiński pat trwa

  1. Z przyjemnością czytam Pana rezultaty pracy na temat Ukrainy. Nie komentuję nie mając podstaw. Tym razem piszę zwróciwszy, pobocznie, uwagę na zabawny lapsus wywołany, jak mógłbym się domyślać, omylnymi, komputerowo automatycznymi, korektami tekstu.
    Widnieje bowiem: „sowim (id est) niezdecydowaniem”. W domyśle jest „swoim niezdecydowaniem” lecz jak najbardziej „sowie niezdecydowanie” jest śliczne.
    Co prawda nie wiem, czy sowy są niezdecydowane ale Jankowicz jak najbardziej jest (by nie określić tego dosadniej i w terminach zbliżonych do zasad określeń psychologicznych) kimś, kto nie tylko jest niezdecydowany a i posiada jakiś rodzaj podwójnej osobowości. Jednak sowom przypisuje się mądrość (dlaczego?) a panu Janukowiczowi trudno to przypisać. (Chyba że to „mądrość” kunktatora) Więc lapsus tym bardziej zabawny, trącający o sarkazm, choć nie zamyślony.
    Cieszmy się tym, że przypadki sprawiają, że cała ta trudna, skomplikowana sytuacja miewa momentami wyraz przypadkowo choć trochę zabawny. W rozumieniu sowy.

    Pozdrawiam

    Andrzej Knapiński

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s