Kijów – w pół drogi do zwycięstwa

Zdarzyło się coś niesamowitego. Majdan, atakowany przez 8 godzin przez oddziały policji berkut obronił. W południe Witali Kłyczko powiedział „przyszli by nas z sra wygnać. I my zwyciężyliśmy”. Podobno jeden z oddziałów berkutu rezygnując z dalszej walki śpiewał ukraiński hymn. Wydaje się wśród policji doszło do daleko idącej demotywacji. Obciążono ją odpowiedzialności za brutalne działania w zeszłym tygodniu. Nie bronił tych działań nawet Janukowicz.  Wczoraj w nocy berkut rozebrał dwie barykady ale nie doszło do żadnych incydentów. Zarazem policjanci berkutu konfrontowani byli z demonstrantami, którzy dawali im kwiaty, rozmawiali z nimi a nawet rozdawali im ciepłą kawę (w Kijowie jest poniżej 10 st.mrozu).  Trzeba jednak też powiedzieć, że i demonstrujący byli dobrze przygotowani. Od paru dni organizowane były oddziały samoobrony (w dużej mierze przez zwolenników partii Swoboda).

Wedle doniesień w wielu miastach Ukrainy biją dzwony w cerkwiach, choć trudno orzec czy wciąż jeszcze na alarm (bowiem ogłoszono apel aby wszyscy jechali do Kijowa) czy już na znak zwycięstwa.

Zarazem  szalenie trudno ocenić jest sytuację. Nie można całkowicie wykluczyć jakiejś dalszych prób interwecji i tym razem bardziej zdecydowanej i brutalnej, choć wydaje się to w tej chwili mniej prawdopodobne. Nie jasne jest też jak sytuacja potoczyć się ma dalej, kto z kim ma rozmawiać o ustanowieniu nowego porządku. Wczoraj Janukowicz chciał okrągłego stołu, nie było przy nim jednak opozycji. Dziś Janukowicz w pewnym sensie stracił tak dalece wiarygodność, że nie bardzo już może zasiadać przy jakimkolwiek okrągłym stole.

Rozwiązanie może być dymisja obecnego rządu i powołanie rządu jedności narodowej (kto miałby w nim zasiadać i kto miałby o tym pertraktować jest dalece niejasne) lub rządu tymczasowego i rozpisanie wyborów zarówno parlamentarnych jak o prezydenckich. Jeden z przywódców opozycji opowiedział się za jak najszybszymi wyborami prezydenckimi.

Tymczasem komitet ds praw człowieka przy prezydencie Putinie wydał apel do rosyjskich mediów o więcej obiektywności w sprawozdaniu o sytuacji na Ukrainie. Ponieważ rosyjskie media by jednostronnie i jednoznacznie niechętne czy nawet wrogie ukraińskiej opozycji apel ten można interpretować, jako wycofywanie się Putina z jego dotychczasowej pozycji i pierwszego sygnału, że Kreml przyznaje się do porażki. Warto przypomnieć że w Rosji mówiło się wiele o podziale Ukrainy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s