Kijów – mimo dramatycznych zapowiedzi dalej pat

Mimo dramatycznych zapowiedzi z poprzedniego dnia noc w Kijowie przeszła bez poważniejszych incydentów. Wojsko rozebrało dwie  uliczne barykady, które jednak w nocy nie były bronione. Jeden z oficerów prowadzących tą akcję powiedział z krótkim wywiadzie telewizyjnym, że wojsku chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo ludności.

Kijów pełen jest oddziałów policji i oddziałów „berkut” nie dochodzi jednak, do żadnych incydentów. Na zdjęciach widać demonstrujących, którzy rozdają policjantom kwiaty i rozmawiają z nim. Oczywiście sytuacji tej w żadnym wypadku nie należy traktować jako sielanki, bowiem takie nagrodzenie policji stanowi poważne zagrożenie dla demonstrujących.

Sytuację można interpretować w bardzo rozmaity sposób. Jedna interpretacja, to że Janukowicz dalej gra na czas. Sprzyja mu w tej chwili pogoda (śnieg i mróz). Nacisk policji bez jednak otwartej interwencji ma zdemobilizować opozycję i zepchnąć ją z ulicy. Istnieje jednak druga możliwość, że siły policyjne mają utrudnić jakiejś poważnej prowokacji ze strony jakiś trzecich czynników. Z oczywistych powodów wskazuje się w tym kontekście na Moskwę. Podporządkowane Putinowo media rosyjskie przedstawiają sytuację na Ukrainie jako tragiczną. Niektórzy politycy rosyjscy tacy jak Aleksander Dugin snuli uprzednio plany podziału Ukrainy i odebrania jej ziem z przewagą ludności rosyjskiej (Krym, Donbas – trzeba jednak podkreślić niejasność wyróżnienia takiego terytorium). Niewykluczone, że Janukowycz bardziej obawia się tego, co może zrobić Putin niż opozycji.

Polsko-niemiecki politolog i bezpośredni obserwator wydarzeń prof.Jerzy Macków ocenia sytuację w następujący sposób: „Janukowycz postępuje mądrze. Pokazuje, ze nie dopuszcza do łamania prawa (blokady ulicy i urzedow) a jednocześnie szanuje wolność słowa (demonstracje na Majdanie). W ten spodob odcina sie wyraźnie od wydarzeń z nocy 30. Jednocześnie wraz z likwidacja barykad ustawia milicje, czym pokazuje, ze ma kontrole nad miastem i jest w stanie w razie czego zaatakować Majdan. To wszystko robi w trakcie dni roboczych, kiedy ludzi demonstrujących jest malo. Że w niedziele caly Kijow wyszedł na ulice, nie ma dla efektywności działań sil porządkowych żadnego znaczenia. Jednoczesnie demonstruje, ze mimo pęknięć w obozie wladzy (niewielkich jak dotychczas) ma kontrole nad efektywnym aparatem przemocy.” (źródło:  Facebook)

Zarazem trwa coraz bardziej intensywna gra dyplomatyczna wokół sprawy ukraińskiej. Mówi się sankcjach dla części ukraińskiego establishmentu polegających m.in. na nie wydawaniu im wiz do krajów UE. Jak zwrócił jednak uwagę Paweł Kowal, co relacjonuje prasa o portale ukraińskie, takie sankcje utrudniły by w chwili obecnej rozmowy z władzami Ukrainy. O sankcjach tych mówi się jednak już tyle, że istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że zostały by one wprowadzone natychmiast w przypadku zastosowania siły. Groźba ta, jak uważa wielu komentatorów, to istotny środek odstraszenia dla dużej części aparatu władzy.

Wydaje się, że niezależnie od akcji jakie podejmują poszczególne podmioty polityki międzynarodowej uświadomiono sobie powszechnie jak wielką wagę posiada kwestia ukraińska. Świadomość ta dotarła w Europie nie tylko do politycznych elit ale także do szerokich kręgów opinii publicznej. Inaczej niż w przypadku pomarańczowej rewolucji, gdy chodziło przede wszystkim o samą sympatię dla demonstrujących, dzisiaj dostrzega się przede wszystkim wagę rozgrywki z Rosją o geopolityczne położenie Ukrainy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s