Dyskusyjne referendum

W Warszawie nie udało się zbudować muzeum sztuki nowoczesnej, mimo hucznych zapowiedzi. Przedłużają się niektóre inwestycje, komunikacja istotnie jest za droga, miasto wykazało przez dłuższy czas zdecydowanie za mało zainteresowania instytucjami kultury itd. Tego wszystkiego trzeba być świadomym i to trzeba krytykować. Nie są to moim zdaniem jednak powody, aby usiłować odwoływać władze miasta w trybie nadzwyczajnym. Oczywiście opozycje ma prawo do dążenia do referendum i skoro zebrała dość jego zwolenników musi się ono odbyć. Takie są prawa demokracji i nie należy w żaden sposób ich kwestionować.
Można jednak zadawać sobie pytanie, czy korzysta się z nich rozsądnie. Nie wszyscy korzystający z dobrodziejstw demokracji mają dobre zrozumienie jej reguł (chociaż i do tego mają prawo). Otóż referendum ogłoszone bez dostatecznych powodów jest moim zdaniem brakiem szacunku dla wyników regularnych i terminowych wyborów. Przy stosunkowo niskiej frekwencji stwarza ono też poważne dylematy dla głosujących. Referendum dać też może wynik niezgodny z wolą opinii publicznej. 60% warszawiaków uważa HGW za dobrego zarządcę miasta (badania prof. Czapińskiego), ale wśród tych którzy chcą pójść zagłosować 2/3 chce ją obalić. Co zrobić z tą sytuacją? Czy negatywny dla HGW wynik referendum będzie istotnie zwycięstwem demokracji i wyrazi zdanie większości warszawiaków? Warto się zastanawiać czy przyjęte w konkretnych przepisach prawnych regulacje pozwalają w adekwatny sposób wyrażać wolę większości. Być może lepszego prawa nie da się sformułować, warto wtedy zdać sobie sprawę z ograniczeń obecnego.
Jest też pytanie, czy w dyskusji przed referendum padło dostatecznie dużo merytorycznych argumentów przeciw HGH czy też zadziałał owczy pęd by zmienić władzę? Czy ci, którzy inicjowali referendum przedstawili jakieś wyraziste własne koncepcje? Mnie wydaje się, że tak się nie stało. Inicjatorzy referendum usiłują zmobilizować potencjał niezadowolenia, jaki zawsze istnieje i nad jego przyczynami trzeba się starannie zastanawiać. Mam jednak wrażenie, że owo niezadowolenie jest sztucznie pompowane. Jeszcze raz podkreślam prawo każdego do korzystania z istniejących przypisów. Czy jednak tak jak ocenia się HGW, tak samo ocenie podlegają intencje inicjatorów referendum?
Obecnej Pani Prezydent zarzuca się, że zbyt mało komunikowała się z mieszkańcami. Zarzut ten wydaje się mi słuszny. Tylko czy polityka odwołuje się za zły PR czy też za to, jak działa i co zdziałała. Moim zdaniem Warszawa za czasów rządów p.Gronkiewicz-Walz stała się miastem wygodniejszym i ładniejszym (co jest też i zasługą poprzednich prezydentów, łącznie z prezydentem Kaczyńskim, którego wiekopomną zasługą jest budowa muzeum powstania warszawskiego). Nie widzę więc powodów, aby w trybie nadzwyczajnym zmieniać władze Warszawy. Właściwe wybory są za rok.
Oczywiście przeciw temu co napisałem można skierować argument, że mimo wszystko nawet i to referendum przyczynia się w jakiś sposób do wzrostu tak niskiej aktywności obywatelskiej. I wtedy się zgodzę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s