Jadwigi Staniszkis analizy z rozmachem, Amber Gold i drugie dno

Jadwiga Sta­nisz­kis twier­dzi, że Afera Amber Gold to było ude­rze­nie kon­tro­lo­wane w Tuska. Brzmi inte­re­su­jąco, bowiem wszy­scy i we wszyst­kim szu­kają dru­giego dna. Pro­fe­sor Sta­nisz­kis ma wyjąt­kową zdol­ność odnaj­dy­wa­nia dru­giego dna.

Posłu­chajmy więc dalej: „Afera Amber Gold było kon­tro­lo­wa­nym ude­rze­niem „grupy ludzi, któ­rzy zawłasz­czyli pań­stwo – suge­ruje w wywia­dzie dla „Pol­ski The Times”. Według niej naru­szył ich inte­resy. Roz­gry­wa­ją­cym w Pol­sce jest „zaple­cze poli­tyczne, czyli sze­roko rozu­miana klasa poli­tyczna„. Składa się z osób, które obsa­dziły „insty­tu­cje sko­mer­cja­li­zo­wane pań­stwa, fun­du­sze, agen­cje, służby„. To jest układ ludzi, któ­rzy zro­bili inte­res na zawłasz­cza­niu pań­stwa. Nie mają jed­nego ośrodka koor­dy­na­cji. Two­rzą sieć, która w obec­nym modelu pań­stwa może dzia­łać znacz­nie sku­tecz­niej niż demo­kra­tyczne insty­tu­cje – wyjaśnia.

Teraz wiemy już, jako czy­tel­nicy wywiadu wybit­nego socjo­loga dość dużo, a mia­no­wi­cie, że mamy doczy­nie­nia z ukła­dem i ludźmi, któ­rzy obsa­dzili nie­mal wszyst­kie ważne pozy­cje w pań­stwie. Nie dowia­du­jemy się jedy­nie, kim są ci ludzie, co nie dziwi, bowiem nie mają jed­nego ośrodka koor­dy­na­cji, więc ich ziden­ty­fi­ko­wać nie spo­sób. Mnie nasuwa się pyta­nie: co by było, gdyby naj­waż­niej­sze pozy­cje w pań­stwie pozo­sta­wa­łyby nie­ob­sa­dzone i czy wtedy układ mógłby dalej istnieć.

Pasjo­nu­jący jest też stwier­dze­nie, że w Pol­sce „roz­gry­wa­ją­cym” jest „szeroko rozu­miana klasa poli­tyczna”. Jest to odkryw­cze naukowo, bowiem bywają kraje, w któ­rych poli­tycz­nie roz­gry­wa­ją­cym nie jest klasa poli­tyczna, ale kra­sno­ludki, a klasa poli­tyczna sie­dzi i gra w ciupy.

Dla­czego zaata­ko­wali Tuska? Na to pyta­nie odpo­wiedź p.Profesor też jest cie­kawa. Otóż zro­bił on cały sze­reg ruchów waż­nych z punktu widze­nia wła­snej kariery, ale nie­ko­niecz­nie korzyst­nych dla nich – mówi prof. Sta­nisz­kis. Dla­tego „zaple­cze” poka­zało Tuskowi w spra­wie Amber Gold – wyko­rzy­stu­jąc jego syna, że ma narzę­dzia, by w niego uderzyć.

Przede wszyst­kim zdu­miewa prze­ni­kli­wość ana­li­tyczna stwier­dze­nia, że Tusk zro­bił wiele ruchów waż­nych z punktu widze­nia wła­snej kariery. Na ogół bowiem poli­tycy robią z tego punktu widze­nia ruchy nie­ważne i zby­teczne. Tusk jest tu wyjąt­kiem. Zręcz­ność zaple­cza, które dowie­działo się, że Tusk ma syna i to wyko­rzy­stało, też jest zadzi­wia­jąca. Choć oczy­wi­ście jesz­cze bar­dziej zadzi­wia­jąca jest wie­dza o fak­tach Pani Pro­fe­sor wykra­cza­jąca być może nawet poza infor­ma­cje naj­bar­dziej popu­lar­nych por­tali internetowych.

Prof. Sta­nisz­kis przy­znaje też, że PO udało się wyci­szyć sprawę Amber Gold, bowiem spro­wa­dzono wszystko do kon­kretu: kon­kretny kura­tor, kon­kretny pro­ku­ra­tor, kon­kretna pro­ce­dura. A w Sej­mie Tusk dodał do tego abs­trak­cję: wol­ność i ryzyko demo­kra­cji. Według zna­nej Poli­to­log ta afera „jesz­cze wyraź­niej poka­zała, iż stra­te­gia poli­tyczna PiS się nie spraw­dza”. Radzi, by  „uogól­nić tę sprawę i pod­kre­ślać, że Amber Gold to tylko jeden z obja­wów tego samego kry­zysu pań­stwa, o któ­rym opo­zy­cja mówiła od dawna”.

Należy to rozu­mieć chyba w taki spo­sób, że PO afery Amber Gold nie powinna spro­wa­dzać do kon­kretu i nie powi­nien się nią zaj­mo­wać pro­ku­ra­tor, a jeśli się już zaj­muje, to jest to jedy­nie zręczny manewr, by aferę ukryć.
Wolny rynek i ryzyko demo­kra­cji to jest abs­trak­cja, nie jest nato­miast abs­trak­cją dla Pani Pro­fe­sor – jak można się domy­ślać – totalny kry­zys pań­stwa, który zapo­wiada ona od lat i który prze­cież kie­dyś musi nadejść. Gdy sprawę Amber Gold „uogól­nić” stałby się on oczy­wi­sty i nad­szedł by zaraz.

Pani Sta­nisz­kis zapo­wie­działa już kie­dyś odpad­nię­cie Ślą­ska od Pol­ski (było to dwa­dzie­ścia lat temu), a upa­dek komu­ni­zmu obja­śniła spi­skiem KGB na Kremlu. Ów spi­sek pole­gał na tym, aby pozbyć się impe­rium, po to aby je następ­nie wzmoc­nić. Putin, można powie­dzieć, wciąż boryka się z tym pro­jek­tem. Nie wiem tylko, czy zaczy­tuje się przy tym w ana­li­zach pol­skiej politolog.

Ostatni wywiad prof.Staniszkis, podob­nie jak jej wcze­śniej­sze prace, jest zna­ko­mi­cie skon­stru­owany. Czy­ta­jąc zdaje się nam, że wszystko już wiemy, w isto­cie nie dowia­du­jąc się nic. Dobrze to jed­nak napi­sane i powie­dziane oraz tak jakoś naukowo. Śle­dząc od lat twór­czość Pani Pro­fe­sor, zawsze mam satys­fak­cję z lek­tury. Uwa­żam też, że to wielka szkoda, że Pani Sta­nisz­kis wybrała karierę aka­de­micką a nie autora powie­ści sen­sa­cyj­nych. Jako pol­ski Ludlum lub Le Caree byłaby jesz­cze bar­dziej interesująca.

Wywiad udzie­lony przez p.Staniszkis sza­le­nie przy­po­mina mi ostat­nią roz­mowę u cioci na imie­ni­nach, która przez przy­pa­dek też ma na imię Jadwiga. Cio­cia Jadwi­sia bar­dzo inte­re­suje się poli­tyką i wyja­śnia na przy­kład, że wszel­kie trud­no­ści w Pol­sce zwią­zane są z nie­doj­rza­ło­ścią pol­skiej klasy poli­tycz­nej. Zapy­tana, na czym polega ta nie­doj­rza­łość, odpo­wiada z prze­ko­na­niem, iż nasza klasa poli­tyczna nie może sobie pora­dzić z trud­no­ściami życia eko­no­micz­nego. Na pyta­nie, na czym te trud­no­ści pole­gają, odpo­wiada, że na błęd­nych struk­tu­rach decy­zyj­nych (cio­cia nie­gdyś stu­dio­wała socjo­lo­gię). Cio­cia bar­dzo chcia­łaby być doradcą szefa par­tii, która zwy­cięży w następ­nych wybo­rach. Na pyta­nie, która to będzie par­tia, odpo­wiada, że par­tia, która będzie umiała odpo­wie­dzieć na naj­waż­niej­sze wyzwania.

Zawsze, gdy wycho­dzę od cioci Jadwisi czuję się dużo mądrzej­szy i wzmoc­niony. Siła jej wyja­śnień jest dobijająca.

One thought on “Jadwigi Staniszkis analizy z rozmachem, Amber Gold i drugie dno

  1. Pan Doktor to chyba nie lubi inteligentnych, a do tego pięknych kobiet (ale to oddzielny aspekt do analizy).
    Panie Doktorze, z „teoriami spiskowymi” w polityce powiązanej z biznesem, jest dokładnie tak samo, jak z wiernością mężczyzn w małżenstwach. Jesli Pan zaprzeczy, to okaze się, że jest Pan hipokrytą. Jeśli jest się hipokrytą na jednym poziomie, to na innym również ma się taką „skłonność (mimo znakomitego wykształcenia, oczytania, znajomości etykiety dypolomatycznej, jaki i wielu zabiegów kulisowych, których świadomosć Pan ma pełną, ale może mniej odwagi osobistej i zawodowej, aby nadmieniać o tym bardziej oficjalnie – przecięz to faux pas.
    Jesli komentarz nie jest dal Pana ‚wygodny”, proszę go usunąc lub nigdy nie upublićzniać.
    Z wyrazami szacunku pozdrawiam,
    Wiktoria M

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s