Biało-czerwony kotylion na otrzeźwienie

Prezydent Komorowski zaapelował by 11 listopada nosić kotyliony w barwach narodowych. Mówił też o potrzebie radosnego święta niepodlegości i o nowoczesnym patriotyzmie. To wystąpienie prezydenta było potrzebne i musi sprawiać satysfakcję wszystkim, którzy uważają, że 11 listopada to nie czas polityczno-partyjne manifestacje i blokady. Urząd prezydenta skrytykować jednak należy za to, że to wszystko robi tak późno. Gdyby kotyliony były dostępne w Polsce od np.> dwóch tygodni, a obchody poprzedziły uroczyste debaty może nie musielibyśmy się zajmować zawstydzajacą konfrontacją „marszu niepodległości” z „kolorową rzeczpospolitą”.

Wystąpienie Prezydenta RP należy uznać za potrzebne i ważne, choć krótkie i pozornie mówiące o sprawach banalnych. Okazują się one jednak wcale nie tak proste, gdy jedni słowo patriotyzm negują (rzekomo tylko nacjonoliści i faszyści mieliby sie posługiwać takim słowem) a inni usiłują mu nadać jedynie narodową a nie państwową barwę, nie pomni złożonej przeszłości. Wszystko to ma za tło lekceważenie spraw kultury pamięci, nie mądrych i naiwnych haseł, że należy patrzeć w przyszłość a nie zajmować się przeszłością, że dość rzekomego ciągłego gadania o polskich klęskach itd. Po drugiej stronie jest wymachiwane historycznymi symbolami bez specjalnego namysłu, co one mają znaczyć. Po obu stronach można takie zbędne gesty wybaczyć młodzieży, znacznie trudniej wybaczać dorosłym, którzy młodzieża w ten sposób manipulują.

Należy powiedzieć, że o przyszłosci myśli się analizując przeszłość. Nowoczesność nie oznacza wcale porzucania historycznego dziedzictwa. Jeśli historyczne symbole i opowieści mają coś dla nas dzisiaj znaczyć muszą być nieustannie dyskutowane i na nowo interpretowane. Apel prezydenta Komorowskiego to właśnie znaczy. Chciałbym razem ze wszystkim przeżyć radosny dzień narodowego święta.

11 listopada 2011 tak niestety z pewnością nie będzie. Nikt tego święta z władz państwowych nie przygotował tak jak należało to zrobić. Apel jednak Prezydenta RP wymierzony jest w przyszłość i należy go zapamiętać i potraktować poważnie. Ja w każdym razie szukam kotylionu w narodowych barwach.Byłby on dobry dla wielu jako środek na otrzeźwienie zbełtanego umysłu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s