Polska prezydencja i polska strategia

Polscy urzędnicy wydają się być dobrze przygotowani do prezydencji i jej agenda jest przez Warszawę starannie przygotowana – tak podsumować można główny tenor  narady, jaka odbyła się w sejmie „Prezydencja Polski w Radzie Unii Europejskiej w działaniu.  Wyzwania i konsekwencje dla polskiej polityki zagranicznej” (1.09.2011).

            Prezydencję chciano dostrzegać wyraźnie w szerszym kontekście zarówno polityki międzynarodowej jak i polskiej polityki zagranicznej. Media wyraźnie mają tendencję do postrzegania prezydencji jako wydarzenia. Eksperci widzą prezydencję jako część ciągłego procesu kształtowania się polskiej polityki zagranicznej.

            Polska, stwierdzano w dyskusji, nie formułuje wyraziście swojej strategii, Na pytanie czym miałaby być taka strategia odpowiedziano wyraziście – wyznaczenie sobie celów, jakie należy osiągnąć do roku 2030 i sprawdzanie co roku czy się do tych celów przybliżamy czy też oddalamy. Jasne jest, że sformułowanie takiej strategii wymaga intelektualnego wysiłku, pewnej odwagi jak i przede wszystkim publicznej dyskusji. Jest też w krajach, które takie strategie posiadają, wynikiem dłuższej tradycji. Polska po roku 1989 jest dopiero na drodze by taką strategię formułować.

            Zadanie to nie jest spektakularne, ale jest pilne. Środowisko międzynawowe, w tym unijne, zmienia się zadziwiająco szybko, co utrudnia budowanie strategii, zarazem czyni ją tym bardziej niezbędną.

            Z jednej strony Unia jest poważnie zagrożono wobec obecnym  kryzysem z drugiej stoi wobec wyzwań dalszego rozwoju i rozszerzenia.

Skutki kryzysu gospodarczo-zadłużeniowy mogą być długotrwałe. Jego przyczyny, zdaniem niektórych dyskutantów są głębsze niż same kwestie finansowe. Wydaje się, że wprowadzeniu wspólnej waluty nie towarzyszyły odpowiednie działania integracyjne. Jedna z dyskutantek stwierdziła, że traktat lizboński utrudnił procesy decyzyjne w Unii i wiele wspólnych decyzji wypracowywanych jest poza ramami instytucjonalnymi. W szczególności dotyczy to unijnej polityki zagranicznej („działań zewnętrznych”), co widoczne jest w konfrontacji  z „arabską wiosną”.

Obecny kryzys nie sprzyja też debacie o przyszłości i rozszerzaniu Unii. Zarazem jednak prowokuje namysł nad potrzebą czy nawet niezbędnością głębszej integracji. Z polskiego punktu widzenia jest to moment dość trudny. Ponieważ Polska znajduje się poza strefą euro, może to grozić znalezieniem się w Unii „drugiej prędkości”. Aktywne wsparcie Polski dla tzw „sześciopaku”,  zespołu ustaw regulujących politykę gospodarczą UE, może być skutecznym narzędziem przeciwstawienia się temu.

W debacie intensywną uwagę poświęcono sprawom rozszerzenia Unii. Mówiono o zmierzchu nadziei na względnie szybką akcesję Ukrainy. Padły słowa o końcu iluzji związanej z tradycyjną polityką wschodnią kolejnych rządów. Niektórzy dyskutanci uznawali jednak takie sformułowania za przesadzone, wskazując że obecne rozczarowania nie zwalniają od potrzeby zaangażowania na Wschodzie. Trzeba nastawić się długi dystans, stwierdzano.

Odpowiedni balans między otwarciem wobec Moskwy a partnerstwem wschodnim uznano za istotą kwestię dla polskiej polityki zagranicznej. Ponadto zauważano, że partnerstwo wschodnie należy postrzegać nie tylko jako narzędzie polskiej polityki wschodniej, ale narzędzie polskiej polityki w Unii i cenny wkład do rozwoju koncepcji europejskiej polityki sąsiedztwa. Dzięki partnerstwu wschodniemu (jak i Unii dla Sródziemnomorza) staje się ona bardziej zróżnicowana.

Stosunkowo dużo czasu poświęcono akcesji Turcji. Większość uczestników zdawała się opowiadać za jej integracją i uznawać wagę tego problemu. Zwrócono uwagę, że w„arabska wiosna” uruchomiła pozytywne procesy również w Ankarze w kierunku demokratyzacji,  liberalizacji polityki wobec Kurdów i zintensyfikowała dyskusji nt. członkostwa w EU.

            Trudno wyczerpać wszystkie wątki wielogodzinnej narady. Tekst powyższy jest subiektywnym sprawozdaniem jednego z uczestników i współmoderatora dyskusji (co utrudnia mi w pełni bezstronne spojrzenie). Organizator narady prof. Zbigniew Czachór zapowiedział związaną z nią publikację. Nie wykluczone też, że opublikujemy część materiałów w „Debacie”. (patrz linki do Debaty na tej stronie).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s