Ach, ci katastrofiści (w kampanii wyborczej)

Analityczny tytan lewicy p.Czarzasty stwierdza, że obecne wybory mają jedynie ograniczone znaczenie, ponieważ światowy kryzys gospodarczy wymusi za rok, góra dwa ponowne wybory. Sytuacja w kraju, tak się pogorszy – można rozumieć jego dywagacje – że załamanie się rząd i nowe wybory będą nieuniknione. Analizy p.Czarastego budzą u mnie podwójną refleksję.
P.Czarasty uznał najpewniej, że lewica przegrała już wybory i czeka na następne, by odbić się od dna. Nie dziwię mu się to, bowiem Titanic-Napieralski robi wszystko, by naszą lewicę pogrążyć.
Druga refleksja dotyczy tego, że p.Czarzasty zapowiada katastrofę i nie zajmuję się tym, jak jej zapobiegać. Czeka na nią nawet z pewną nadzieją, bowiem a nuż da mu ona szansę powrotu do władzy.
Politycy PIS mają całkiem odmienną strategię. Stwierdzają, że katastrofa już nadeszła. „Rząd Tuska nie sprawdził się”, oświadczają. Trzeba wybrać PIS, by uporać się z pogrążającą nas i wszechobecną klęską. Polska jest do całkowitej wymiany.
Ekonomiści, których PIS wystawił w pierwszym szeregu mówią tak „mogło być dużo lepiej i dlatego PO jest do kitu”. Muszę powiedzieć, że wiele analiz prof. Rybińskiego czytałem z zainteresowaniem i uważam, że godne są one często poważnej rozwagi. Ogólnikowy jednak argument, że należy wybrać inny rząd, ponieważ obecny nie wykorzystał szans uważam za pusty. Gdybym usłyszał, jakie to były szanse, jakich obecny rząd np. w 65% szans nie wykorzystał, to byłbym gotów się zastanawiać. Zawsze można powiedzieć, że mogło być lepiej, można nawet powiedzieć, że byłoby lepiej, gdyby każdy z nas miał taki dochód jak mieszkańcy Luksemburga. Tylko co z tego. Każda poważna dyskusja wymaga konkretów. Wiem natomiast, że Polska z wszystkich krajów Unii najlepiej dała sobie radę  z kryzysem. Wiem, że dystans gospodarki polskiej do gospodarek zachodnich poważnie się zmniejszył. W szczególności zmniejszył się dystans między Polską a Niemcami. Niemcy wschodnie, w które wpompowano ogromne pieniądze, Polska prawie dogoniła. To nie jest mało.
Polacy nie mają oczywiście żadnego powodu do nadmiernego samozadowolenia. Z dwóch co najmniej powodów. Światowy kryzys zagraża nieustanne również Polsce. Po drugie nadganianie dystansu do gospodarek Zachodu pozostanie wyzwaniem długo aktualnym. Istotna więc byłaby dyskusja, jakie kierunki rozwoju wybierać, co robić ze zbliżającym się kryzysem demograficznym, jakie konkretne działania mogły by podnieść poziom polskiego szkolnictwa itd. itd. Opozycja, która umiałaby w taki sposób polemizować z rządem byłaby dla mnie przekonywująca.
Mam natomiast nie miłe wrażenie, że opozycyjni politycy z katastroficznych zapowiedzi czerpią niemal zadowolenie. Osobiście niezależnie od tego jak wiele mogę mieć zarzutów do kolejnych rządów, pragnę przede wszystkim czerpać satysfakcję z osiągnięć mego kraju, a nie cieszyć się z jego porażek. Natomiast hasło opozycji „Polakom należy się więcej” nie należy niestety rozumieć „osiągnęliśmy już dużo, ale możemy osiągnąć jeszcze więcej” ale „pod obecnymi rządami nic się Polakom nie należy”.
Zapowiadanie katastrofy lub stwierdzanie, że już nadeszła jest też wyrazem bezsilności wobec wyzwań, jakie stoją przed Polską.
P.Czarzasty nieświadomie przyznaje, że SLD nie ma nic do zaoferowania, więc czeka na następne wybory, w których będzie miał najpewniej jeszcze mniej do zaoferowania. PIS chce zbawić Polaków „pogrążonych w apokalipsie”, tylko że starczy wyjść na ulicę (większości polskich miast a także przejechać po polskiej wsi), by przekonać się, że Polacy nie przygotowują się na koniec świata. Chcą pragmatycznych rządów, który ułatwiać im będą budowanie krok po kroku lepszej przyszłości, nie chcą zaś polityków, którzy chcą ich straszyć.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s